Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura współczesna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura współczesna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 czerwca 2016

Echa pamięci - Katherine Webb

                                                                                  źródło: lubimyczytac.pl


Tytuł oryginału: A Half Forgotten Song
Tytuł polski: Echa pamięci
Autor: Katherine Webb
Wydawnictwo :Insignis
Liczba stron: 512
Ocena: 3/10

Czasem młodzieńcza miłość zmienia się w coś większego. Coś, co może mieć fatalny wpływ na całą przyszłość nie tylko tej jednej osoby, ale też innych postaci. Tak było w przypadku bohaterów książki Katherin Webb pod tytułem "Echa pamięci"

Katherine Webb to współczesna pisarka, urodzona w 1977 roku w Hampshire. Studiowała historię na Durham University. Mieszkała w Londynie i Wenecji, by w końcu osiąść na stałe w pobliżu Bath. Zanim została pełnoetatową pisarką, podejmowała się różnych zajęć: pracowała jako kelnerka, pomoc domowa, sekretarka, introligatorka, bibliotekarka i ekspedientka w sklepie z kostiumami wróżek. Echa pamięci to jej druga wydana w Polsce powieść, po opublikowanym w 2012 roku bestselerowym Dziedzictwie.

Anglia, 1937 rok. Czternastoletnia Mitzy dorasta we wsi Blacknowle na wybrzeżu Dorset. Dla nieokrzesanej, odrzuconej przez lokalną społeczność dziewczyny przyjazd słynnego artysty Charlesa Aubreya, jego egzotycznej kochanki i ich córek na letnie wakacje jest niczym powiew świeżego powietrza. Mitzy staje się muzą Charlesa i zaprzyjaźnia się z rodziną Aubreyów.
Dziewczyna zaczyna widzieć przed sobą przyszłość, o jakiej nawet nie śniła. Rodzi się w niej miłość. Z czasem niewinne uczucia przeradza się w obsesję; dziecinne zauroczenie ustępuje znacznie bardziej skomplikowanym emocjom.
Upłynie blisko siedemdziesiąt pięć lat, nim konsekwencje tej wielkiej namiętności odkryje młody właściciel galerii sztuki, zapatrzony w pospiesznie naszkicowany portret i zdumiony jego intensywnością. Próby rozwikłania tajemnicy obrazu zawiodą go do Blacknowle, gdzie pozna prawdę o tamtych burzliwych leetnich miesiącach.

Powieść zachwalana na wielu blogach, wychwalana przez recenzentów jak i czytelników portali książkowych nie wywarła na mnie dobrego wrażenia. Czytając ją, czułam się jak na torturach. Okropnie przeszkadzał mi chaos czasowy - tu czas terazniejszy, przedstawiany w narracji z punktu widzenia meżczyzny, by zaraz przejść do przeszłości, wspominanej przez kobietę. Nie bardzo rozumiałam od początku o co chodzi. Zbyt długie, nużące wręcz opisy, brak jednego toku myślenia i dodawanie coraz to nowych wątków pobocznych sprawiło, że powieść straciła to coś. Mam wrażenie, że autorce zależało nie na zachwyceniu czytelników, a jedynie na zarobieniu pieniędzy, podczas tworzenia tej powieści. Przez całe 500 stron czułam się zmęczona. Nigdy jeszcze nie czytałam jednej książki ponad miesiąc. Co prawda poleżała u mnie na półce dobre paręnaście tygodni, ale nie żałuję tego. Szkoda mi jedynie czasu, który straciłam na czytanie tej książki. Nie wiem, czy dam szansę ponowną pani Webb, może jej Dziedzictwo nie jest tak monotonne i chaotyczne jak Echa pamięci.

Mitzy, a właściwie Dimitry Hatcher to we wspomnieniach 14letnia dziewczynka, którą owładnęła szalona i namiętna, acz nieodwzajemniona miłość, która przemieniła się w obsesję. To w jaki sposób zostaje ujawniona na kartach powieści jej psychika, kojarzy mi się z maniactwem i w dzisiejszych czzasach zostałoby nazwane zaburzeniami psychicznymi. Nawet jako sędziwa, starsza kobieta Dimitry jest niezrównoważona psychicznie. Sądzę, że wpływ ma na to jej relacja z matką i otoczenie w jakim przyszło jej żyć, chociaż nawet to nie usprawiedliwia jej w moich oczach. Znienawidziłam tą postać od pierwszych stron i okropnie się męczyłam, wertując kolejne strony.

Zach - bohater, który dąży do poznania prawdy o słynnym artyście to człowiek pełen sprzeczności. W życiu zawodowym bankrutuje, chociaż nie przynaje się do tego otwarcie - dobrze, wie, że jest w trudnej sytuacji, lecz nie robi nic by to poprawić. Ale w życiu osobistym też nie wiedzie się mu lepiej. Rozwiódł się z żoną, córka została przy matce, więc ma utrudniony kontakt z dzieckiem. Nic go nie trzyma, więc postanowił napisać książkę  i w tym celu wyjeżdża do Blacknowle. Niby szuka informacji, ale nie widać, by planował pisać biografię. I w nim tego mi zabrakło - tej dociekliwości, wyszukiwania, wypytywania. Gdyby to było, powieść byłaby krótsza. I nie straciłaby w oczach, ale cóż... Jak widać, widocznie była pisana dla zysku. Ech, szkoda bo pomysł na historię osadzoną w latach 40 XX wieku był naprawdę dobry. Niestety autorka nie umiała widocznie przelać na klawiaturę całej pięknej historii, bez poruszania wątków pobocznych.

Powyższa opinia nie ma na celu obrażenia niczyich uczuć czy gustów. To wyłącznie moje odczucia dotyczące tej powieści.

środa, 22 kwietnia 2015

Zapowiedzi kwietniowo-majowe

W wolnych chwilach, zaglądam na strony wydawnictw aby zapoznać się z nowościami, które niedługo pojawią się na rynku wydawniczym. Pod koniec kwietnia i na przełomie maja będzie miało miejsce kilka interesujących premier, zatem uznałam, iż czas podzielić się z Wami tym, co mnie bardzo zaciekawiło. 


KATARZYNA MICHALAK - NIE ODDAM DZIECI!
Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu…
Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno…
Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios, który spadnie z najmniej spodziewanej strony.
Zrozpaczony ojciec musi podjąć o desperacką walkę o prawa do opieki nad pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie.
Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również.
Tę powieść musisz przeczytać…
Ta historia może zmienić Twoje życie…
Ten dramat może się rozegrać tuż obok Ciebie…
Dramatyczna, wstrząsająca i do bólu prawdziwa – oto długo oczekiwana książka Katarzyny Michalak z obyczajowej „serii z czarnym kotem”.


MERCEDES SALISACHS - WYGNANA KRÓLOWA

„Trzeba tak iść przez życie, jakbyśmy stawiali kroki ślizgając się na zbyt gładkiej powierzchni”, uprzedzała mnie moja matka chrzestna, kiedy jeszcze byłam bardzo młoda.
Miała rację.
Tylko raz dałam się wyprowadzić z tej wyćwiczonej równowagi. Prawdę mówiąc, cena, jaką zapłaciłam za to, że tak sobie pofolgowałam, była bardzo wygórowana…

Wiktoria Eugenia, młodziutka wnuczka królowej Wiktorii, traci głowę dla króla Hiszpanii. Mimo ostrzeżeń ojca decyduje się pójść za głosem serca. Jednak w dniu ślubu o mało nie pada ofiarą zamachu, a jej małżeństwo szybko znajduje się w cieniu choroby dzieci. A to nie wszystko – historia szykuje królowej niespodziankę, na którą nikt nie jest przygotowany… 





MAGDALENA WITKIEWICZ - MORALNOŚĆ PANI PIONTEK
Gertruda Poniatowska, de domo Piontek, to ekscentryczna kobieta, harpia i pirania, od której chcą trzymać się z daleka ci, których chciałaby mieć blisko. Bardzo blisko.
Pani Poniatowska pija kawę tylko z porcelanowych filiżanek, uwielbia drogie buty na obcasie. Szpilki od Louboutin planuje założyć do trumny. Wszystko w jej życiu przebiega zgodnie z planem.
Augustyn Poniatowski to 35 letni ukochany synek pani Gertrudy. Pani Poniatowska za nic nie pozwoli na to, aby usidliła go jakaś „lafirynda”. O, nie! Zbyt dużo w niego zainwestowała.
Innego zdania jest ojciec Augustyna, pan Romuald. Ale jego zdanie się nie liczy.
Pewnego dnia Augustyn podejmuje desperacką decyzję - wyprowadza się od mamy! I to natychmiast. Wynajmuje mieszkanie od uroczej pani Halinki. Bardzo uroczej. I bardzo zapobiegliwej. Starsza pani owo lokum wynajmuje także niejakiej Anuli, studentce, świeżo po zawodzie miłosnym, nagle pozbawionej pokoju w akademiku. W małym mieszkanku przetną się drogi młodej dziewczyny, ambitnego Augustyna i jego sympatycznego przyjaciela podrywacza, Cyryla. Romantyczna komedia pomyłek w najlepszym stylu Magdaleny Witkiewicz, specjalistki od szczęśliwych zakończeń.



JOANNA GLOGAZA - SLOW FASHION
Slow fashion czyli zakupy z głową
Zmień nie tylko swoją szafę, ale też sposób myślenia o modzie i stylu, o ubieraniu się i wydawaniu pieniędzy. 
Zamień przypadkowe ciuchy na wyjątkowe i niepowtarzalne ubrania.
Poznaj sekrety porządkowania szafy i radzenia sobie z nadmiarem ubrań.
 Naucz się zaplanować udane zakupy i rozpoznać ubrania dobrej jakości
.Zbuduj luksusową garderobę, nie wydając więcej niż dotychczas.
 Dowiedz się, jak dbać o ubrania, aby przedłużyć trwałość ulubionego swetra 
Wypracuj swój własny, zindywidualizowany styl, bo przecież nie wszystkie musimy nosić paski i nie każdej z nas dobrze jest w czerni!





A czy Wy lubicie przeglądać zapowiedzi? Widzicie coś tutaj dla siebie?

Zachęcam do głosowania w sondzie na górze po lewej stronie! 

sobota, 7 marca 2015

Tak wiele książek, tak mało czasu ... - Stos



 Jestem przykładem prawdziwego książkoholika - mój stos to potwierdza w zupełności. Mam tak wiele książek, tak wiele wyczekiwanych egzemplarzy do przeczytanie, lecz brakuje mi czasu. Tak, to prawda, która dotknęła również i mnie. Jako licealistka, którą czeka za rok matura, mam zbyt wiele nauki, z którą ledwo wyrabiam. Dlatego też moje dzieci kochane muszą czekać, aż wygospodaruję sobie choć godzinkę, by móc się nimi nacieszyć. A jest czym!



Z lewej strony:
1. Jesteś tylko mój - Joanna Sykat  - z biblioteki (teraz czytam)
2. Trafny wybór - J.K.Rowling - j.w. (teraz czytam)

3. Śluby panieńskie - Aleksander Fredro (lektura) - zakup własny
4. Nie-boska komedia - Zygmunt Krasiński (lektura) - j.w. (teraz czytam)
5. Lalka tom I i II - Bolesław Prus (lektura) - prezent 


Z prawej strony:
1. Moje rzymskie wakacje - Kristin Harmel - z biblioteki
2. Bogini oceanu - P.C. Cast - z biblioteki
3. Nie mów nic, kocham Cię - Mhairi McFarlane - z biblioteki
4. Michal Vey: więzień celi 25 - Richard Paul Evans - z biblioteki
5. Bransoletka - Ewa Nowak - z biblioteki


Leżące:
1. To musi się udać - Paul Smith - z biblioteki
2. Nigdy nie gasną - Alecandra Bracken - z biblioteki
3. Zeszyty don Rigoberta - Margi Vargas Llosa - z biblioteki
4. Burza - Julie Cross - z biblioteki
5. Niania w Nowym Jorku - Nicola Kraus, Emma McLaughlin - z biblioteki
6. Caryca - Ellen Alpsten - z biblioteki

Stojące:
1. Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka - Ewa Winnicka, Maciej Stuhr, Jerzy Stuhr - z biblioteki
2. Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć - K.A.S. Quinn - z biblioteki 

Jak wspominałam w podsumowaniu dwa dni temu, mam wiele ciekawych i długo wyczekiwanych pozycji do przeczytania. Dziś znalazłam czas, by móc je uwiecznić i pokazać Wam. Oczywiście nie mogło się obyć bez lektur, które w tej chwili są jedynymi książkami, które czytam. 

Odnośnie recenzji - gdy tylko znajdę chwilkę czasu, postaram się coś napisać i wstawić, lecz kiedy to będzie? Nie wiem. Liczę, że kiedy sezon sprawdzianów/zaliczeń się skończy, będę mogła regularnie publikować posty, bo mam wiele pomysłów na nie.

Znacie coś? Czytaliście? Polecacie? Dajcie znać w komentarzach :) 
Pozdrawiam, Macy

sobota, 31 stycznia 2015

Podsumowanie miesiąca #1


Styczeń – pierwszy miesiąc nowego roku. Jak wiadomo, Nowy Rok, nowe postanowienia. I jak to ja, podjęłam się osobistego wyzwania, które jak na razie udaje mi się realizować. W kończącym się obecnie miesiącu miałam ferie zimowego, które również szybko się zaczęła jak i skończyły. Podczas nich miałam w planie wieeele postów, no ale wyszło jak zwykle – czyli nic. Jedyny plus w styczniu to możliwość zdobycia wielu ciekawych pozycji wyszperanych zza bibliotekowych półek, które już dawno chciałam przeczytać. Obecnie jestem w trakcie czytania „Złotego mostu” czyli drugiej książki Evy Voller z serii Poza czasem. Recenzja pierwszej książki wkrótce.

W pierwszym miesiącu 2015 roku przeczytałam 21 książek, dodałam 1 recenzję.
Przeczytane pozycje:
1.10 x miłość – zbiór 10 opowiadań o miłości – praca zbiorowa
2. Do wesela się zagoi – Susan Fox
3. Magiczna gondola – Eva Voller
4. Następca tronu – Julia James
5. Pan Tadeusz – Adam Mickiewicz
6. Sekretnik – Katarzyna Michalak
7. Pokochać króla – Kristi Gold
8. Ślady hamowania – Magdalena Zimny – Louis
9. Ucieczka do Aten – Sarah Morgan
10. Kim ona jest? – Merline Lovelace
11. Urodziny księcia – Sharon Kendrick
12. Wieczory we Florencji – Sarah Morgan
13. Oświadczyny milionera – Helen Brookes
14. W królewskiej rodzinie – Lucy Monroe
15. Włoska winnica – Kate Hewitt
16. Mąż z Toskanii – Tish Morey
17. W twoich ramionach – Lisa Jackson, Patricka Forsythe
18. Zachód słońca na Santorinie – Emma Darcy
19. Zaklinacz czasu – Mitch Albom
20. Żona czy kochanka? – Stella Bagwell
21. Złośliwa trzynastka – Janet Evanovich

Według mnie to i tak dobry wynik, jak na masę moich zajęć. Pod względem postów postaram się poprawić, aby były ciekawsze i bardziej interesujące. Może macie jakieś pomysły?
Dajcie znać w komentarz J


Życzę Wam udanych ferii, powodzenia w szkole/pracy/ na studiach!

Pozdrawiam, Macy


środa, 21 stycznia 2015

[geim] – Anders De La Motte

Tytuł oryginału: [geim]
Tytuł polski: [geim]
Autor: Anders De La Motte
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 406
Cykl: Henryk Pettersson

Wiele zdarzeń, które mają miejsce pozostają niewyjaśnione. Dochodzenia śledczych w większości zatrzymują się w pewnym momencie i nie mają pola manewru. A rodziny i świat chce znać przyczynę katastrof. Do dziś pozostaje niewyjaśniona śmierć księżnej Diany, klątwa rodziny Kennedych. Świat czeka na oficjalne i prawdziwe ogłoszenie przyczyn śmierci tak znanych osobistości, ale nie tylko dotyczy to osób znanych. Z każdego kierunku świata dochodzą do nas informacje o dramatach.  Każdego z nas dotyka różnego rodzaju tragedia. A jeśli wszystko to, co przytrafia się nam, to gra?

[geim] to kryminał szwedzkiego autora Andersa De La Motte. Z informacji na skrzydełku okładki dowiadujemy się, że był oficerem policji, a do niedawna obejmował fotel dyrektora do spraw bezpieczeństwa w jednej z największych firm IT na świecie. Aktualnie pracuje jako konsultant ds. bezpieczeństwa międzynarodowego. Jednocześnie próbuje zaistnieć na rynku wydawniczym za pomocą [geim], swojej debiutanckiej książki. W ciągu dwóch lat oprócz wspomnianej pozycji wydał dwie kolejne części Gry – [buz] i [buble] oraz „Szczątki pamięci”.

Głównym bohaterem powieści jest Henryk HP Pettersson, 30-letni kombinator i próżniak, którego mottem jest bycie numerem jeden. Pewnego dnia znajduje telefon komórkowy i odczytuje wiadomość z ekranu, która zaprasza go do gry. Podczas wykonywania kilku zadań o różnych trudnościach zdobywa punkty, sławę i fanów. Lecz w czasie wykonywania kolejnego zadania zostaje złapany, wszystko się zmienia. Ktoś czyha na życie HP. Henryk próbuje dociec, kim jest jego zabójca, jednocześnie wnikliwie doszukując się informacji, kto jest Przywódcą gry. Oprócz HP, w grę została zaangażowana inspektor Rebecca Normen, której przeszłość jest znana Przywódcy. W momencie, gdy jedno z zadań zagraża życiu jej i jej najbliższym, kobieta postanawia stawić czoło niebezpieczeństwu. Co skrywa mroczna przeszłość Normen? Kto chce zabić inspektor  i HP? Czy to jedna i ta sama osoba?

Zazwyczaj nie sięgam po kryminały. Jednak, gdy w letnie popołudnie byłam w bibliotece i przeglądając półki natrafiłam na [geim] uznałam, że czas poznać nowy gatunek literacki – kryminał. A że autor powieści pochodzi ze Szwecji – tym lepiej. Warto poznawać europejskich autorów, bowiem człowiek powinien być wszechstronnie oczytany. Zabrałam więc książkę do domu i odłożyłam na półkę. Przeleżała kilkanaście tygodni i stwierdziłam, że czas się z nią zapoznać. Przygotowałam sobie kubek herbaty, usiadłam wygodnie przy grzejniku i pogrążyłam się w lekturze.

Wiedziałam, że kryminały są pisane językiem prostym, ale żeby aż tak pospolitym i pełnym wulgaryzmów? Byłam w szoku. Styl pana De La Motte to styl luzacki, prostolinijny, pełny wulgaryzmów. Żałuję, bardzo żałuję, że muszę tutaj to powiedzieć ale – to najgorszy styl pisarki z jakim miałam styczność od początku mojej przygody z czytaniem. Z wielkim trudem przebrnęłam przez tę książkę, chociaż bardzo kuła mnie w oczy gromada przekleństw, sposób myślenia głównego bohatera i te zadania.

Co mi się spodobało w utworze? Fabuła, to po pierwsze. Ciekawy i oryginalny pomysł na książkę. Chyba jeszcze takiej nie czytałam. Filozofia HP została świetnie przedstawiona w powieści, lecz denerwowało mnie nagromadzenie wulgaryzmów – wiem, powtarzam się, lecz muszę to napisać – pod względem słownictwa [geim] wypadł fatalnie.
Przeszłość pani inspektor również zapowiadała się ciekawie – i taka też była. A motyw telefonu komórkowego połączony z teoriami spiskowymi? Świetny.

Podsumowując, książka pod względem fabuły wypadła interesująco. Świetnie wykreowane postaci, drobiazgowy opis przebiegu zadań i trzymający w napięciu etap sytuacji w jakich postawieni byli bohaterzy zasługuje na pochwałę. Jednak język w jakim została napisana powieść pozostawia wiele do życzenia. Ogólnie, gdyby nie zasób słownictwa, który jak na ponad czterysta stron kryminału okazał się tandetny, wszystko było by okay i mogłabym z całą szczerością polecić. Ale nie mogę, dlatego wybór  - przeczytać, nie przeczytać – pozostawiam każdemu z osobna.

Jeśli chodzi o mnie, to przyznam, że zaciekawiła mnie fabuła i z pewnością sięgnę po kolejne tomy powieści. Może akurat autor zmienił swój styl pisania i w kolejnej recenzji będę mogła wam napisać – śmiało, czytajcie kryminały szwedzkie? Kto wie.


Ocena: 4/10


Henrik Pettersson
[geim] [buz] [buble]

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Pola - Magdalena Zimny - Louis


Tytuł
: Pola
Autor: Magdalena Zimny-Louis
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 424

Ludzkie życie jest bardzo podobne do pór roku. Okres przyjścia na świat i dzieciństwa to wiosna, lato to czas dojrzewania, rozwijania swoich zainteresowań, podążanie za karierą. A gdy już człowiek uzyska to co chciał, przychodzi jesień życia – emerytura, spędzanie czasu na wspominaniu przeżytych chwil, rozmyślaniu o śmierci – co nas czeka, rozliczanie się z przeszłością. Zaś zima kończy ludzką egzystencję na tym świecie i zabiera nas przed oblicze Najwyższego.

Tosia Pogorzelska przeżywa jesień swojej ziemskiej wędrówki. Odchowała trójkę dzieci, doczekała się wnuków, pochowała męża i sama mieszka w bloku. Pewnego dnia postanowiła nie wychodzić z domu przez rok. W tym czasie jej dzieci przeżywają różne dylematy, jej wnuczka również walczy z przeciwnościami losu, a syn sąsiadki z góry nawiązuje z nią znajomość. Sama Antonina opowiada nam historię życia tytułowej Poli oraz swoją własną, wplątując w nie czasy obecne. Jak potoczyły się losy Poli? Kim dla Tosi była Pola? Jak starsza kobieta spostrzega świat?

Magdalena Zimny-Louis to Polka, urodzona w Rzeszowie jako Magda Zimna. Obecnie mieszka w Ipswich wraz z mężem Karolem i córką Marysią. Swoją jesień i zimę ma zamiar spędzić w jakimś ładnym miejscu w Polsce. Ukończyła I Liceum Ogólnokształcące im. S. Konarskiego w Rzeszowie, które uczyniło z niej porządnego człowieka, a także poznała wspaniałych przyjaciół, za którymi bardzo tęskni. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła od konkursu „Pisz dla Pilcha”, w którym pokonała setki, jak nie tysiące innych rywali. Tym samym sam Mistrz wybrał jej opowiadanie pod tytułem „Studnia” , które ukazało się w druku. Zadowolona z sukcesu, przestała pisać. Przez pewien czas prowadziła angielski klub żużlowy „ Ipswich Witches”. Porzuciła sport w 2006 roku, aby oddać się nicnierobieniu, aczkolwiek szybko jej się to znudziło i postanowiła zostać tłumaczem. Jednak nie tłumaczy literatury pięknej, a tłumaczy wyznania aresztantów, podejrzanych i skazanych, oraz tych, co ich ścigają. Swoją pierwszą powieść zatytułowaną „Ślady hamowania” napisała w większości na posterunkach policji, salach sądowych, gdzie jak wiadomo panuje niezwykle twórcza atmosfera.

Postać Tosi Pogorzelskiej to niezwykle czarująca i inteligentna osoba. Na swój sposób spostrzega otaczający ją świat i akceptuje to tak, jak jest. Posiada bogatą historię, a jej pamięć o czasach minionych jest niezastąpiona. Pamięta wiele rzeczy, wiele szczegółów, które sprawiają, że jej wspomnienia wydają się bardzo realne. Z wielką przyjemnością poznawałam losy Poli, która koniec końców okazała się osobą dosyć tajemniczą, a jej sposoby na radzenie sobie z problemami życia były bardzo twórcze.

Życie okazało się koszmarne dla sąsiada z góry, który stał się łącznikiem pani Pogorzelskiej ze światem zewnętrznym. Jednak dzięki wsparciu starszej pani mężczyzna podniósł się z kolan i stanął na nogi.

Fabuła książki jest wprost fantastyczna. Losy kilku pokoleń rodu Pogorzelskich i nie tylko pokazuje jak wpływ historii przodków może okazać się podobny. Zakochałam się w stylu autorki, bowiem jest to fenomenalne połączenie przeszłości z teraźniejszością. Początkowo byłam pesymistycznie nastawiona do takiej formy prozy, ale jak się okazało niepotrzebnie. Pokochałam tą formę pisania i z wielką przyjemnością będę poznawać kolejne powieści w tym stylu.

Pola to świetna, przyjemna historia kilku pokoleń, która pokazuje, że historia lubi się powtarzać. Jak dla mnie, główna bohaterka to istny wzór godny naśladowania, choć przyszło jej żyć w okresie wojny i czasów powojennych. Spektakularne ujęcie czasów minionych i obecnych przedstawionych w książce to historia godna adaptacji filmowej. Jeśli ktoś nie zna tej opowieści to powinien ten błąd nadrobić. Bo warto. Polecam.


Ocena: 9/10

piątek, 1 sierpnia 2014

Podsumowanie miesiąca #7


Lipiec to przeszłość, sierpień zaś przyszłość. 
W ubiegłym miesiącu przeczytałam kilka naprawdę świetnych książek, których recenzje pojawią się wkrótce. Obiecałam częstsze posty – przepraszam za złamanie obietnicy. Aczkolwiek obiecuję teraz solidną poprawę. Mam już zaplanowane przynajmniej dwie recenzje, więc proszę o cierpliwość.

Przeczytałam 18 książek.
Dodałam 2 recenzje.
Inne: 1
Wyzwania:
Grunt to okładka: 2
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: +10 cm
Przeczytane pozycje:
1. Apetyt na jutro – Agnieszka Wozniak
2. Iza Anoreczka – Marta Fox

3. Facet z grobu obok – Katarina Mazetti
4. Kocham Nowy Jork – Isabelle Lafleche
5. Książę i Jane – Carole Mortimer
6.Miłosna odpowiedz – Penny Jordan
7. Nie mogę powiedzieć ci prawdy – Barnholdt Lauren
8. Pamiętna noc – Annie West
9. Pola – Magdalena Zimny-Louis
10. Ponieważ Cię kocham – Guillaume Musso
11. Przepis na szczęście– Katarzyna Michalak
12. Rezydencja w Nowej Zelandii – Robyn Donald
13. Szóste wesele – Emma Darcy
14. Samotność we dwoje – Agnieszka Lis
15. Zakręty losu – Agnieszka Lingas – Łoniewska
16. Za sceną – Olivia Cunning
17. Zobaczyć tęczę – Karolina Kubilus
18. Zwodniczy punkt – Dan Brown

sobota, 26 lipca 2014

Zwodniczy punkt – Dan Brown

Tytuł polski: Zwodniczy punkt
Tytuł oryginału: Deception Point
Autor: Dan Brown
Wydawnictwo: Albatros/Sonia Draga
Liczba stron: 528


Aby poprawić opinię ludzi o jakiejś organizacji, wielu urzędników wagi państwowej jest zdolnych do największych poświęceń. Niejednokrotnie dopuszczają się oszustw, kłamstw, żeby tylko poprawić reputację ważnej instytucji, która ma na celu pomoc ludzkości. Jedna rzecz, która działa mi na nerwy to fakt, że każdy organ jest 'kartą przetargową' dla polityków. Ten problem poruszył mój ulubiony autor Dan Brown w swojej książce „Zwodniczy punkt”.

Kiedy satelita NASA odkrywa zdumiewająco rzadki obiekt znajdujący się głęboko pod lodami Arktyki, słabo prosperująca agencja kosmiczna ogłasza tak potrzebne jej zwycięstwo – zwycięstwo mające wyraźny związek z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. Aby zweryfikować autentyczność znaleziska, Biały Dom angażuje analityka wywiadu, Rachel Sexton. Ta w towarzystwie grupy ekspertów, wśród których jest również wysokiej klasy specjalista, Michael Tolland, wyrusza do Arktyki, by odkryć rzecz niesamowitą: dowód naukowego oszustwa, szyte grubymi nićmi kłamstwo, na które zwrócone są oczy całego świata.Lecz zanim Rachel uda się ostrzec prezydenta, ją i Michaela czeka długa droga przez opuszczone i śmiertelnie niebezpieczne tereny w ucieczce przed ścigającymi ich zabójcami. Ich jedyną szansą na ocalenie jest dowiedzieć się, kto stoi za tą perfekcyjnie przygotowaną intrygą. Prawda, którą mają wkrótce poznać, okazuje się być najbardziej zwodniczym punktem na kreślonej przez nich mapie spisku.

Dan Brown jest absolwentem Phillips Exeter Academy, ekskluzywnej szkoły średniej z internatem, gdzie jego ojciec był nauczycielem matematyki, potem ukończył Amherst College (1986). Zanim rozpoczął karierę pisarską, zajmował się muzyką, wydał dwa nagrania, jednak nie okazały się one sukcesem. Po zaprzestaniu kariery muzycznej uczył języka angielskiego w swojej byłej szkole, Phillips Exeter. Obecnie mieszka w Nowej Anglii. Jego żona Blythe jest z zawodu ilustratorką, pasjonuje się historią sztuki i malarstwem, współpracuje z Brownem przy tworzeniu powieści.
Nakłady powieści Browna sięgają łącznie kilkudziesięciu milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbogatszych współczesnych pisarzy.

Rachel Sexton to kobieta znająca się na swoim fachu i umiejętnie korzystająca z wszelkich zdobytych informacji. W obliczu straty matki i posiadania egocentrycznego ojca potrafi samodzielnie walczyć o siebie i ze swoimi lękami. Gdy życiu jej i Michaela grozi niebezpieczeństwo, wykazuje się ogromną odwagą i inteligencją, co pozwala im zwalczyć przeciwności losu. I pomimo bolesnego odkrycia, stara się być silną kobietą, która zmaga się z przeciwnikami do końca.

Michael Tolland po stracie bliskiej mu osoby, poświęcił się pracy, która pozwala mu zapomnieć o bólu, jaki odczuwa w sercu. Gdy na prośbę samego prezydenta Stanów Zjednoczonych dołącza do pracowników NASA aby zbadać nowo odkryte znalezisko, nie zakłada, że przyjdzie mu walczyć o własne życie. I tylko dwie osoby sprawiają, że w obliczu niebezpieczeństwa nie ucieka, lecz walczy do końca.

Relacje między Rachel a Michaelem do samego zakończenia były na poziomie czysto koleżeńskich. Dopiero u kresu powieści dostrzegają nawzajem w sobie to coś, co kieruje ich ku sobie. I zakończenie książki było (jak dla mnie) bardzo komiczne oraz romantyczne jednocześnie.
W książkach tego autora cenię wiele aspektów. Po pierwsze precyzja z jaką jego bohaterowie operują słownictwem, które często jest niesamowite – wszystkie te trudne określenia, jak w tej powieści – każdy opis znaleziska, dane naukowe, sposób zaangażowania się każdej postaci sprawiał, że książka była dla mnie wielką przyjemnością do przeczytania. Sposób w jaki autor budował napięcie godzien jest samego mistrza Kinga. Wielokrotnie byłam pewna sprawcy, jednak gdy poznałam kto stoi za tą intrygą, byłam zszokowana. Brown stopniowo, krok po kroku, tworzył napięcie. Zarys spisku został dokładnie przemyślany i przeniesiony na kartki papieru. Oprócz głównego wątku, autor wspaniale zobrazował relacje między politykami a pracownikami, między urzędnikami a naukowcami, a także ukazał sposób pracy członków NASA.

Wiele ciekawych informacji wyniosłam z tej książki i na pewno, to nie jest moje ostatnie spotkanie z tym autorem. Fenomen Browna nie ma końca. A jeśli któryś z reżyserów przeniesie powieść na ekrany kin, będę ciekawa efektów końcowych, bo to historia warta poznania – czy to poprzez przeczytanie, czy też obejrzenie. Bo kulisy życia amerykańskich polityków, naukowców i urzędników nie są tak barwne jak nam się wydaje.

Ocena: 10/10


czwartek, 17 lipca 2014

Przepis na szczęście - Katarzyna Michalak

Tytuł: Przepis na szczęście
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 304

Dzieciństwo to nie tylko czas przeszły, którego obraz zanika po pewnych latach. To nie tylko stłuczone kolana, zadrapane ręce czy poplamione ubrania, uchwycone na fotografiach. Jako, że dzieci w szczególności lubią słodkości, pamiętam, że lubiłam przebywać w kuchni, gdy mama, któraś z cioć czy babć coś pichciła. Siadałam wtedy na taborecie i z wielką chęcią podjadałam co nieco, dopóki nie wyganiano mnie z tego niesamowitego pomieszczenia. Nawet teraz z wielką ochotę zajadam przeróżne potrawy, ciasta czy desery, jakie powstają w kuchni. Niestety nie umiem gotować, ale nie poddaję się i zaznajamiam się z tajemnicami kuchennymi. Kiedy tylko dowiedziałam się, że na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Przepis na szczęście” postanowiłam ją przeczytać.

„Przepis ..” zawiera cztery krótkie opowiadania o bohaterkach poprzednich książek autorki – Bogusi, Danusi, Ewie i Lilianie oraz mnóstwo przepisów dobranych do każdej pory roku. Opowiadania są dość banalne i mają z góry przewidziany koniec. Z kolei przepisy brzmiały smakowicie, jednak sposób ich dobrania nie był zadowalający.

Dobór potraw był nietrafny. Część składników jest dość droga, a nie każdy może sobie pozwolić na tak duży wydatek. Fakt, potrawy opisywane brzmiały apetycznie, jednak koszt produktów i czas wykonania ukazany w książce bywał zbyt długi. Owszem, kilka prostych przepisów spodobało mi się i zamierzam je wypróbować, jednakże ta książka bardzo odbiega od poprzednich pozycji autorki. A panią Michalak dażę sporym uznaniem. Uwielbiam usiąść i czytać jej powieści, jednak ta okazała się zupełnie inna. To po prostu książka kucharska, w którą wmieszano cztery zupełnie różne historie bohaterek poprzednich powieści autorki, które pewnie powstały już po wydaniu pozycji przez wydawcę.

Dla miłośników kucharzenia, książka jest idealna, zaś dla zwykłego czytelnika, który liczył na kolejną ciekawą historię spod rąk Polki może okazać się tylko stratą czasu. Jak dla mnie, książka była interesująca, chociaż od połowy miałam już dość ciągłych przepisów. Wiem jedno – to było pierwsze i pewnie ostatnie spotkanie z książką kucharską. Co się tyczy innych pozycji pani Michalak, z chęcią do nich zajrzę. Ocena jest wysoka, z racji wspomnianych przepisów, które wpadły mi w oko - szczególnie przepis na „Chrupiące chrusty cioci Miry”.


Ocena: 8/10

niedziela, 6 lipca 2014

Podsumowanie miesiąca #6


Czerwiec to już tylko wspomnienie, obecnie mamy lipiec, który zapowiada się interesująco i nie tylko pod względem czytelniczym. Mam w planach kilka ciekawych postów, aczkolwiek nie wiem, czy uda mi się je stworzyć. Jeśli już, to pewnie pod koniec miesiąca.

Z podsumowaniem trochę się spóźniłam, przepraszam. Nie mam ostatnio czasu na nic. Ciągle jak nie jadę gdzieś, czy nie mam wizyt u lekarza, to spędzam czas z rodzeństwem, które znajduje się pod moją opieką.

Przeczytałam 21  książek.
Dodałam 2 recenzje.
Inne: 1
Wyzwania:
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu:
- Polacy nie gęsi, czyli czytamy polską literaturę: 1
Przeczytane książki:
1. Bez przebaczenia - Agnieszka Lingas - Łoniewska
2. Dom na klifie - Delinsky Barbara
3. Kobieta w czerni - Susan Hill
4. Kocham Cię prawie aż po śmierć - Hallaway Tate
5. Łzy szczęścia -Macomber Debbie
6. Makbet - William Shakespeare
7. Nieposkromieni - Meg Cabot
8. Nowa dziewczyna - Tessa Radley
9. Panna młoda jest w ciąży - Child Maureen
10. Piękna i samotnik -Wright Laura
11. Dobry wybór księcia Maxima - Wright Laura
12. Romans w Amsterdamie - Graham Lynne
13. Słodki szantaż - Robyn Grady
14. Miłość jak w filmie - Emilie Rose
15. Ślub o poranku - Shirley Jump
16. Nauczycielka tańca - Barbara Hannay
17. Tak miało być - Palmer Diana
18. Wiecznie żywy - Isaac Marion
19. Wykorzystana szansa - Sara Orwig
20. Za kogo ty się uważasz? - Alice Munro
21. Żona dla zwycięzcy - Lucy Gordon

Jak widać czerwiec pod względem czytelniczym wypadł super. Przeczytałam kilka wyczekanych pozycji. Zaś jeśli chodzi o recenzje to jestem daleko w tyle. Liczę, że uda mi się to nadrobić.

Pozdrawiam, Macy

niedziela, 29 czerwca 2014

Wiecznie żywy - Isaac Marion

Tytuł polski: Wiecznie żywy
Tytuł oryginału: Warm Bodies
Autor: Isaac Marion
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 308


Ludzie od zawsze do czegoś dążą.Obierają sobie jakiś cel i zrobią wszystko, by go osiągnąć. Są bezwzględni na uczucia innych, liczy się dla nich tylko własne ja. A uczucia bliźniego potrafią zdeptać nie okazując żadnej skruchy. Takie zachowanie niejednokrotnie prowadzi do tragedii, która – w gruncie rzeczy – nie ma większych konsekwencji. Jednakże, jak sądzisz, co by się stało, gdyby Matka Natura przeciwstawiła się zachowaniom ludzi i stworzyła istoty, które wyglądają jak człowiek, tyle tylko że ich postura jest podobna pod pewnymi względami do postury żywych ludzi?

Świat się zmienił. Większość ludzi została zaatakowana przez zombie, którzy aby się posilić, muszą dokonać ofiary z ludzi. Każdy człowiek w starciu z zombie nie ma szans. Aczkolwiek jedna dziewczyna o imieniu Julie została uratowana od śmierci przez R – martwego, który nie pamięta swojej przeszłości. Jako martwy działa instynktownie, a jego dzień jest ciągle taki sam. Martwy R po uratowaniu Julie zmienia się. Jego organizm zaczyna powoli ulegać przemianie.Jakby tego było mało ofiarą R stał się Perry – chłopak Julie, którego to mózgu R czerpie wspomnienia dotyczące dziewczyny. Mało tego – on rozmawia z Perry'm . Co z tego wyniknie?
Julie jest wyjątkową dziewczyną, za sprawą której choć serce R jest martwe zaczyna żyć. Ich relacja stwarza coś, co powoduje że pobratymcy zombie, kościści odczuwają zagrożenie. I gdy ich związek nabiera rozpędu, świat staje w obliczu ataku, który mogą powstrzymać tylko oni.

Issac Marion to mężczyzna, którego debiutem na scenie literackiej jest „Wiecznie żywy”. Wcześniej tworzył krótkie powieści w szkole średniej, ale dopiero za sprawą debiutanckiej powieści zyskał sławę. Od chwili urodzin mieszka w okolicach Seatle.

Pomysł na fabułę powieści jest ciekawy, tylko autor nie wykorzystał możliwości, aby w ciekawy sposób opisać relacje martwi – żywi. Skupił się tylko i wyłącznie na R, co okazało się pomyłką. Perspektywa R była dziwna. Jego bezsensowne motanie się, dialogi z M, innym zombie bywały okropne! A sposób w jaki odnosił się do Julie również pozostawia wiele do życzenia. A przecież można było to ukazać w inny sposób. O wiele bardziej spodobała mi się postać M – przyjaciela R, który w interesującym stylu podchodził do Julie. Jego teksty bywały zarówno zabawne jak i niekiedy logiczne. A styl życia po śmierci jaki prowadził, dowodził, że lojalność to jego cecha charakterystyczna.

Jeśli chodzi o Julie – była to bohaterka dość zmienna. Jej tok myślenia w pewnym sensie był przeciwieństwem jej ojca, o którym wspomnę później. Stworzyła ciekawą teorię, którą także można było rozwinąć. Jej chłopak Perry , który stał się ofiarą R został wykreowany na mężczyznę, który realistycznie podchodzi do życia. Jego poglądy były bardzo logiczne, a porady jakie udzielał R kierowały martwego do opieki nad Julie. Zaś ojciec Julie to typowy żołnierz, który w obliczu tragedii staje się despotą, liczącym się jedynie z samym sobą. Dążył tylko do swoich celów, a jeśli zdarzyło mu się kogoś „zdeptać” to stawało się dla niego nie istotne.

Czytałam wiele opinii, zanim sięgnęłam po „Wiecznie żywy” i byłam pewna, że to faktycznie książka zawierająca interesującą historię o zombie. Jednak pomyliłam się – okazała się opowieścią o niczym. Brak jakichkolwiek momentów zwrotnych, zero jakiś przemyśleń ze strony głównego bohatera. Działał instynktownie, nie myślał o skutkach popełnianych czynów. Ponadto był oschły zarówno dla Julie, jak i jej przyjaciółki. Traktował ludzi jak przedmioty. I chociaż wydawca sądzi, że to historia na miarę „Romea i Julii” to ja obalam ten mit. „Wiecznie żywy” ukazuje przebieg życia po śmierci. Życia, które jest nijakie, bezcelowe.

Zdecydowanie odradzam pozycję. Jak już pisałam autor miał świetny pomysł, ale go zniszczył. Nie wiem, czy jeśli spotkam się z kolejnymi dziełami pana Mariona to sięgnę i je przeczytam. Na obecną chwilę autor trafia na moją czarną listę.

Ocena: 2/10
_______________________
Jeżeli jednak zaciekawił was opis książki, sięgnijcie i dajcie znać, co Wy o niej sądzicie. A może już czytaliście? Jestem ciekawa Waszych opinii.  

sobota, 21 czerwca 2014

Bez przebaczenia - Agnieszka Lingas - Łoniewska

Tytuł: Bez przebaczenia
Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 337

Los bywa okrutny. Nie każdy wiedzie życie jak z bajki. Niektórzy mają lepiej, a inni gorzej. Najbardziej ubolewam nad losem dzieci, których rodzice nie są razem i mają jakieś tajemnice. I nim te tajemnice zostaną wyjawione dzieci często cierpią za coś, czego nie zrobiły. Ale cierpią nie tylko oni, ale też ich partnerzy, najbliżsi. Bo ból krzywd doznanych w dzieciństwie jest bólem długim.
Jak powszechnie wiadomo przeciwności losu często się przyciągają. A przecież powinno być odwrotnie – powinny się odpychać. Ale co, jeśli te sprzeczności mogą wspólnie stworzyć coś dobrego?

Paulinę Litwiak poznałam w momencie przeprowadzki nastolatki do jej ojca, którego nie znała. Jej mama, ojczym i braciszek zginęli w wypadku samochodowym. Dziewczyna buntuje się przeciwko miejscu zamieszkania ojca jak i przeciw samemu ojcu, który jest dla niej surowy. Zawód jej ojca to według samej Pauliny najokropniejsza rzecz na świecie. Mało tego! Dziewczyna w wyniku splotu wydarzeń poznaje „prawą rękę” ojca – podporucznika Piotra Sadowskiego. Młodą Litwiak i zielonookiego żołnierza połączy pokrętny los. Pewne wydarzenia zmuszą dziewczynę do wyjazdu z miasta, w którym odnalazła szczęście. I gdy obydwoje tak strasznie cierpią po rozstaniu, przeznaczenie znowu da o sobie znać, pozostawiając niespodziankę...

Główna bohaterka jest ukazana w dwóch odsłonach – jako młoda nastolatka, która walczy z demonami przeszłości i z własnym ojcem, który jest człowiekiem zimnym, dominującym oraz jako dojrzała kobieta zmuszona do powrotu do przeszłości. Czy mentalność Pauliny się zmieniła? Owszem, jej zachowanie ulega przemianie, aczkolwiek pewne jej postępowanie powiela schemat jej rodziców. W czym to się przejawia? Odpowiedz znajdziecie w książce.

„- Nie wiem, czemu nie lubiłam wojskowych. A przecież są tacy... pociągający. 
- Tylko ja jestem pociągający! Reszta to gbury i obleśne paskudy! Zapamiętaj to sobie (...)”

Piotr Sadowski to mężczyzna realizujący swoje dziecięce plany związane z wojskiem. Kocha to co robi i jest dumny ze swojego zawodu. Dzięki cyferkom, które go kręcą, spotyka Paulinę. Ich wzajemne relacje od początku bywały jasne - Piotra oczarowała Paulina i jak to na stratega przystało, zaczął działać . Jednak życie dało im mocno w kość, w wyniku czego rozstali się. Podporucznik bardzo ciężko to znosił. Nie raz otarł się o śmierć, która – według niego – pomogłaby mu zniweczyć ból po stracie Litwiak. I gdy on walczył z wrogiem, nie wiedział, że na niego gdzieś tam czeka nie tylko Paulina, ale również ktoś jeszcze.

Oboje pokonali wiele przeciwności losu. Ba! Paulina nienawidziła wojskowych a tu proszę – związała się właśnie z wojskowym, który odmienił jej świat, przegonił jej demony i nauczył życia. Wspólnie stawili czoło przeciwnościom i razem dbali o siebie. Taka miłość jaka ich spotkała zdarza się raz na milion. Bardzo mocno przeżywałam każde trudne momenty ich związku – płakałam razem z bohaterką, cieszyłam się z bohaterem i przeżywałam trwogę o Piotra razem z Pauliną. To książka wywołująca wszystkie możliwe emocje. Powieść pokazująca, że przeciwności losu nie mogą zniszczyć czegoś potężniejszego – miłości. Bo nie ma nic potężniejszego niż miłość.

Każda kolejna powieść spod pióra pani Agnieszki jest dla mnie jak lekarstwo. Pokochałam już dawno styl autorki, sposób w jaki kreuje bohaterów i fabuły, które są jeszcze lepsze niż poprzednie. „Bez przebaczenia” to moja trzecia książka, z którą miałam przyjemność spędzić kilka godzin. Godzin pełnych zarówno wzruszeń, łez jak również bólu, smutku. Zawsze po skończeniu powieści pani Agnieszki szukam puenty w opowieści. I czy znajduję? Naturalnie, że tak! Morał z tej powieści nasuwa się dość prosty z pozoru, ale przesłanie zrozumie tylko ten, kto jest wrażliwy na losy innych.

W sieci krąży wiele opinii, wiele z nich jest pozytywnych, aczkolwiek pojawiają się również te negatywne. Ja zaliczam się do tych pierwszych, bowiem od pierwszych stron niesamowicie wciągnęła mnie historia Pauliny. Autorka w ciekawy sposób, bez nazw miast ukazała obraz wielu miejsc, które były ważne dla Piotra i Pauliny.

„Bez przebaczenia” to powieść niezwykle wzruszająca, obrazująca losy dwójki ludzi u progu dorosłości, którzy stawiają czoło różnym wydarzeniom. To opowieść o potędze miłości, miłości scalającej dwójkę przeciwnych sobie osób w jedną całość. W treści autorka zawarła wiele interesujących zdań, które na długo pozostaną w mej pamięci.

Ocena:10/10

piątek, 30 maja 2014

Stos majowo-czerwcowy

Witajcie!
Strasznie zaniedbałam ten blog. Ogromnie mi wstyd za siebie i swoje - jak wiele osób pewnie oceni - lenistwo, jednak to nie prawda. Przez problemy zdrowotne opuściłam wiele zaliczeń, które teraz nadrabiam dzień w dzień. Jednak mimo to wynajduję chociaż chwilkę w ciągu dnia, aby móc przeczytać choć 20,30 stron dziennie. I udaje się! Nie zawsze, ale zazwyczaj. Ostatnio udałam też się do swoich bibliotek i wróciłam z kilkoma ciekawymi pozycjami.

Oto cały stos majowo-czerwcowy. Co prawda, kilka książek jest tutaj jeszcze z kwietnia, ale przeważają tu książki z maja, więc...


Z lewej strony większość pozycji jest już przeczytana i teraz czeka na recenzje. A zatem:
1. Barbara Delinsky - Dom na klifie 
2. Jan Kochanowski - Odprawa posłów greckich (lektura, przymus edukacyjny)
3. William Shakespeare - Makbet (lektura, j.w.)
4. Agnieszka Lingas - Łoniewska - W szpilkach od Manolo - przeczytana 
5. Blue Jeans - Ucisz mnie pocałunkiem - przeczytana
6. Giovannie Boccaccio - Dekameron (lektura, przymus edukacyjny) - przeczytana
7. Iwona Skrzypczak - Bo we mnie jest ex - przeczytana
8. Janet Evanovich - Szczęśliwa siódemka - przeczytana
9. Janet Evanovich - Po szóste nie odpuszczaj - przeczytana


Prawa strona czeka na przeczytanie.
1. Diana Palmer - Tak miało być
2. Susan Hill - Kobieta w czerni
3. Isaac Marion - Wiecznie żywy
4. Agnieszka Lingas - Łoniewska - Bez przebaczenia
5. Agnieszka Woźniak - Apetyt na jutro
6. Karolina Kubilus -Zobaczyć tęczę
7. Meg  Cabot - Nieposkromieni
8. Alice Munro - Za kogo ty się uważasz?

Ilość książek jest dość liczna, jednak liczę, że gdy tylko pozaliczam wszystkie klasówki to będę mogła zasiąść w spokoju na balkonie i przy ciepłych promykach słońca czytać aż do zmierzchu. Ah...

Czytałyście coś? Polecacie, odradzacie?

Pozdrawiam,
Macy 

środa, 30 kwietnia 2014

Podsumowanie miesiąca #4


Kwiecień dobiega końca. Od jutra w kalendarzu już maj - miesiąc matur, zakochanych i Targów Książek! Trzymam kciuki za maturzystów! Żałuję, że nie mogę pojawić się na Targach Książek w Warszawie. Niestety nie mam kierowcy, który by mnie tam zawiózł i jestem spłukana a tu dzień mamy za pasem, więc trzeba szukać prezentu.

Obecnie zamiast czytać swoje zdobycze z biblioteki, muszę pochylać się nad podręcznikami i prezentacjami na zaliczenia bo tuż tuż koniec roku szkolnego. Liczę, że pod koniec maja będę już wolniejsza i uda mi się wygospodarować czas na czytanie :) Okay, skończyłam pisać o sobie, więc przechodzę do statystyk z kwietnia.

Przeczytałam 10  książek.
Napisałam 2 recenzje .
Inne 2
Przeczytane pozycje:
1.Dwa śluby - Kate Walker
2. Gwiazd naszych wina - John Green
3. Jak zjeść słonia? - Karolina Kubilus
4. Magiczny anioł - Cassandra Clare
5. Na jego warunkach -Yvonne Lindsay
6. Magiczna wyspa - Karen Van Der Zee
7. Rozkosze jednej nocy - Tessa Radley
8. Sekret Julii - Tahereh Mafi
9.Szósty - Agnieszka Lingas - Łoniewska
10. W sercu Australii -Margaret Way

Wynik jest mały w porównaniu do ubiegłego miesiąca, ale wszystko skutkuje tym, że nie mam ani czasu, ani siły czytać. Noga w gipsie jest koszmarem. Leki, które przyjmowałam i przyjmuję nadal mają taki efekt, że często śpię po nich. Mam też dużo zaległości, więc czytałam wtedy, gdy mogłam. W poniedziałek zaczęłam czytać "Alibi na szczęście", które zaliczę już do maja, gdyż jestem dopiero gdzieś koło 250 strony.

Pozdrawiam ciepło,
Macy

środa, 2 kwietnia 2014

Podsumowanie miesiąca #3

Marzec już za nami. Pisałam w niedzielę, że w poniedziałek dodam wpis- przepraszam, okłamałam Was. Mogę tylko powiedzieć na swoje usprawiedliwienie, że do przerwy wielkanocnej mam zawalony terminarz - szkoła, lekarze, badania... Dziś z racji tego, iż jutro nie idę na zajęcia, postanowiłam podsumować trzeci miesiąc 2014 roku - marzec. Czy obfitował w nowości? Ile w tym miesiącu przeczytałam książek? Zaczynamy!

Przeczytałam 30  książek.
Dodałam 2 recenzje.
Inne posty:
Przeczytane pozycje:
1. Azyl - Izabela Sowa
2. Biznesmen z Polski - Miranda Lee
3. Dotyk Gwen Frost - Jennifer Estap
4. Francuski miliarder - Abby Green
5. Lato w Brazylii - Catherine George
6. Miseczka szczęścia  - Aneta Rzepka
7. Moskiewskie wieczory - Kate Hewitt
8. Nie wszystko można kupić - Melanie Milburne
9. Pod opieką księcia - Raye Morgan
10. Poradnik pozytywnego myślenia - Matthew Quick
11. Powrót do Palermo - Kate Walker
12. Pierwszy raz w Mediolanie - Margaret Mayo
13.Przybić piątkę - Janet Evanovich
14.Seks to za mało - Yvonne Lindsay
15. Wystarczy jeden dotyk - Emily McKay
16. Słonecznik - Richard Paul Evans
17. Skradzione pocałunki - Raye Morgan
18. Sycylijski patronne - Penny Jordan
19.Szarmancki książę - Holly Jacobs
20. Szejk z Teheranu - Jackson Brenda
21. Ukochany książę - Kristi Gold
22.Szkocka rezydencja -Carole Mortimer
23. Taniec z księciem - Raye Morgan
24. Weekend na Lazurowym Wybrzeżu -Sharon Kendrick
25. Wieczory w Londynie -Kathryn Ross
26. W zamku nad Loarą - Chantelle Shaw
27. Zaręczyny w Monte Carlo - Lucy Gordon
28. Żona dla szejka - Penny Jordan
29. Za wszelką cenę - Tessa Radley
30. Sypiając z wrogiem - Sarah M.Anderson

Praktycznie w każdy dzień miesiąca coś czytałam, choć kilka harlequinów przeczytałam jednego dnia jeden po drugim. W poniedziałek kupiłam trzy kolejne książki - promocja 3 za 2 (można było kupić trzy książki, płacąc za dwie, trzecia najtańsza była gratis) w empiku z okazji otwarcia punktu w mojej okolicy.

Na kwiecień na stanie obecnym mam:
Sekret Julii, Mechaniczny anioł, Mechaniczny książę, Gwiazd naszych wina, Szósty, Za kogo ty się uważasz? , Ucisz mnie pocałunkiem, Przepis na szczęście.
Jestem aktualnie w trakcie czytania Sekretu Julii. W najbliższą niedzielę pojawi się na sto procent recenzja pewnej książki z ubiegłego miesiąca. Ciekawe, kto zgadnie jej tytuł :)

Czytaliście coś? Czytacie? Polecacie, odradzacie? Czekam na wasze opinie!
Pozdrawiam, Macy

niedziela, 2 marca 2014

Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich


Tytuł polski: Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy.
Tytuł oryginału: One for the money
Autor: Janet Evanovich
Seria: Łowca nagród – Stephanie Plum tom 1
Wydawnictwo: Fabryka słów
Liczba stron: 343

Kiedy wylatujesz z pracy, windykator zajmuje ci samochód, a matka zabawia się w swatkę, jesteś gotowa desperacko chwycić się absurdalnie każdego zajęcia. Nawet jeśli oznacza to, że zamiast wklepywania danych do arkuszy kalkulacyjnych będziesz łapać bandziorów. Gorzej, jeśli jednym z nich jest facet, który wykorzystał cię na podłodze cukierni. A konkretnie to za ladą z eklerkami.

No ale to było dawno temu. Naprawdę nic osobistego.

Stephanie dysponuje wszystkim, co może posłużyć do kruszenia męskich serc. Niestety ma także talent do pakowania się w kłopoty i wkurzania przy tym naprawdę niebezpiecznych mężczyzn.

A więc sądzisz, że jesteś twardzielem?
A założymy się?
(Opis z tyłu okładki)

Seria o Stephanie Plum cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród czytelników. Prawie każdy blogger, na którego blog zaglądam ( o tematyce książkowej) wspomina lepiej lub gorzej przygody łowczyni nagród. Bo jak tu się nie oprzeć historii kobiety, która jak na złość łowi NS-ów (jeśli chcesz wiedzieć co oznacza skrót, zajrzyj do książki!) i zbiera za nich kasę. Tylko jest jedno „ale” - owa niewiasta ma dziwny sposób na wkurzanie naprawdę złych bandziorów. A gdy do tego dodać babcię Mazurową, Komandosa i Joe'go Morelli to wychodzi mieszanka wybuchowa!

Postać Steph jest komiczna, choć przy tym tragiczna. Komiczna, gdyż nie ma sceny w tej książce, przy której czytelnik ( no, przynajmniej ja) by nie płakała ze śmiechu. Wielokrotnie miewałam ataki tak zwanej głupawki, że trudno było mi się uspokoić. No ale jak tu wytrzymać, gdy naga Steph zostaje przypięta do metalowego prętu, czy też celny strzał babci Mazurowej w ... - to już dowiecie się czytając pozycję.

"Miałam alarm, miałam gaz paraliżujący, miałam jogurt. Czego mogłam chcieć więcej?"

Bardzo przypadła mi do gustu rola Joe Morelli'ego, który w zabawny sposób kokietował Plum, jednocześnie ją denerwując. Joe okazał się nad wyraz uwodzicielski ( tych jego czułych słówek spodziewam się w kolejnych częściach!), a jednocześnie dość zimny, by nie powiedzieć oschły. Styl w jakim dbał o siebie, o bezpieczeństwo Stephanie, czy też jak się na nią złościł był uroczy.
Chcę więcej, więcej, więcej scen z nimi!

Janet Evanovich od zawsze wierzyła, że kariera artystyczna jest jej przeznaczeniem. Dziś jest jedną z najlepiej zarabiających pisarek w Ameryce. To właśnie ta amerykańska pisarka uplasowała się na trzecim miejscu rankingu „Forbesa” 2012 – najlepiej zarabiających pisarzy!
Na pierwszym miejscu wśród kobiet – pisarek!
Cykl książek o Stephanie Plum stał się najpopularniejszą serią książkową na świecie.
(informacje ze strony wydawnictwa)

„- I sądzi pani, że Bóg się obraził, zesłał piorun i pokarał Beyersa? - Można to i tak wytłumaczyć. - Kiedy przyjedzie pani na komendę, żeby spisać raport na temat zajścia z Ramirezem, porozmawiamy również w tej sprawie.”

Czy polecam? Oczywiście! To wspaniała dawka humoru, grozy, akcji, uczuć i śmiechu! Nie żałuję, że ją zakupiłam, jedynie tego, że tak późno ją przeczytałam. Jeżeli masz ją na półce – biegnij, weź w ręce i czytaj – jeżeli nie, szukaj po bibliotekach, znajomych albo kup gdzieś w księgarni bo warto! A ja uciekam szukać kolejnych części śliweczki, aby móc dostać kolejną dawkę pozytywnej energii.



Ocena: 10/10

niedziela, 9 lutego 2014

52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca - Jessica Brody

Tytuł polski: 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca
Tytuł oryginału: 52 reasons to hate my father
Autor: Jessica Brody
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 420

Masz wszystko, o czym tylko zamarzysz – markowe ciuchy, najnowsze auto na rynku, masę torebek i kosmetyków. Gdy upijesz się na imprezie, zawsze ktoś przyjedzie i się tobą zaopiekuję, a jeszcze ktoś inny zajmie się reporterami. Każdy traktuje Cię jak księżniczkę, która ma co tylko zapragnie. Niemalże jak Kopciuszek z bajki. A tą opowiastkę zna każda dziewczyna, bo przecież wiele z nas marzyło o takim zakończeniu, jakie spotyka Kopciuszka. Ale co jeżeli los z nas zadrwi i historia Kopciuszka stanie się rzeczywistością?

Lexi to dziewczyna, którą spotkał los taki, jak Kopciuszka na końcu baśni. Ma wszystko o czym zamarzy. Największy cel jej życia to otrzymać obiecane 25 milionów dolarów w dniu swoich osiemnastych urodzin. Niestety poprzez splot wydarzeń otrzymanie tych obiecanych milionów się wydłuża. Jej kochany ojciec karze jej wykonać 52 prace, każdy zawód przez jeden tydzień. W ten sposób może jedynie dostać czek opiewający na 25 milionów dolarów, które pozwolą jej odciąć się od oschłego i obojętnego ojca. Dodatkowo pozbędzie się tych wszystkich jego sługusów, którzy tylko na skinienie jego palca zrobią wszystko – dosłownie wszystko.

Panna Larrabee przedstawiona na początku opowieści to osoba dość pazerna – chce tylko pieniędzy, które jej się należą – tak przynajmniej twierdzi. Nie zważa na fakt, że w noc przed swoimi osiemnastoma urodzinami powoduje wypadek, w wyniku którego kasuje swoje najnowsze autko. Oczywiście na pomoc ruszyli jej pomocnicy ojca, jednak to ją bardziej rozzłościło. Potem, gdy Bruce – pracownik jej ojca (oczywiście, że tak!) informuje ją o nagłej zmianie decyzji przez pana Larrabee. Wściekła, sfrustrowana postanawia wykonać te prace, chociaż nie jest jej to na rękę – zaplanowała już wakacje z przyjaciółkami, a także była gotowa na swoją imprezę – niespodziankę. W miarę jak zdobywa nowe umiejętności, chociażby jako sprzątaczka czy kelnerka pojmuje, że nie każdy ma tak luksusowe życie, jak ona. W jednej z prac poznaje chłopaka, który naprowadza ją na lepszy tor życia. Lexi zmienia się, a jej stosunek do ojca stosunkowo ulega zmianie.
Czy Lexi stanie na wysokości zadania i wykona wszystkie prace? A może 52 powody, dla których nienawidzi swojego ojca ją przerosną? I czy otrzyma upragnione miliony? Zajrzyjcie do książki!

W ciągu czterech lat wydała pięć powieści, które zyskały niezwykłą popularność na całym świecie.
Jessica Brody już od najmłodszych lat wiedziała, że będzie pisarką. W wieku zaledwie dwóch lat nauczyła się czytać, a mając siedem lat stworzyła już pierwszą własną „książkę”.
Od zawsze marzyła by być jedną ze Spice Girls. Szaleje za słodyczami pixy sticks, sushi, oraz bananami. Nie potrafi gwizdać i ma alergię na skanery cen w supermarketach.
Swój czas dzieli pomiędzy Los Angeles i Kolorado. Uwielbia mówić z brytyjskim akcentem.
Jessica Brody jest także scenarzystką, producentką i gadżeciarzem ponad wszystko.
Do tej pory książki Brody trafiły na rynki: Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Czech, Rosji, Brazylii, Chin, Portugalii i Izraela.
Strona autorki: http://www.jessicabrody.com.
(informacja z okładki)

Książka reklamowana jako „historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu” to faktycznie taka opowieść. Dziewczyna ma wszystko i w ciągu jednej chwili to traci, zostając skazaną na wykonanie prac, których nigdy wcześniej nie wykonywała.

Tytułowe powody, odnoszą się do pewnej sytuacji z książki, która była jednocześnie momentami śmieszna jak i chwilami poruszająca. Celebrytka będąca na świeczniku jako rozpieszczona księżniczka zostaje upokorzona? Smaczny kąsek dla paparazzich. A inne tajemnice rodziny Larrabee? Oh, to jak podarowanie dziecku dnia w miejscu, gdzie jest masa zabawek.

„52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca” porusza i śmieszy. Uczy i wyśmiewa życie celebrytów – oczywiście tylko tych, którzy mają luksusy, bo urodzili się w majętnej rodzinie.

Autorka podjęła się dość ryzykownego projektu, który okazał się strzałem w dziesiątkę! Nigdy jeszcze nie spotkałam się z tak ciekawą fabułą i opisem przeżyć. W powieści urzekły mnie symbole, jakie zostały umieszczone na początku każdego rozdziału, styl pisarki, dobór słów, sposób komunikacji z „opiekunem” nadzorującym jej postępy w pracy.


Osoby pragnące poznać życie Kopciuszka od tyłu powinny sięgnąć po tą książkę, bo zawiera wiele cennych wskazówek jak majątek może człowieka zmienić. Już wiele razy udowodniono, że pieniądze szczęścia nie dają. I w tej historii to stuprocentowa prawda.

Ocena: 9/10

niedziela, 12 stycznia 2014

Serie/ Cykle wydawnicze, które chcę w tym roku poznać

Dobry wieczór!
Co słychać u Was? Ja jak to ja - staram się uczyć, żeby oceny były jako-takie na I semestr. Mam nadzieję, że podołam nadchodzącemu tygodniowi. Dodatkowo dziś miałam małą uroczystość rodzinną, podczas której doświadczyłam zaszczytu zostania matką chrzestną. Ktoś z Was również pełni tą rolę?

Dzisiaj chciałabym Wam i sobie przedstawić serie/cykle wydawnicze, które chcę zakończyć albo zacząć w tym roku. Jest ich kilka, część z nich już po trochu znam.


GONE: Zniknęli
Faza pierwsza - RECENZJA
Faza druga - (recenzja wkrótce)

Kroniki rodu Drake'ów
Księżniczka wampirów
Pojedynki wampirów

Dary Anioła 

Książki autorstwa Katarzyny Michalak
Bezdomna - RECENZJA
Zmyślona - RECENZJA


Pamiętnik nastolatki
Pamiętnik nastolatki
Pamiętnik nastolatki 2
Pamiętnik nastolatki 2 1/2 .Wakacje Natki
Pamiętnik nastolatki 3
Pamiętnik nastolatki 6 - RECENZJA

Akademia wampirów 


Jak na razie to wszystkie serie, które kuszą mnie, aby poznać ich treść. Znacie może jakieś inne? Czytałyście/liście coś z przedstawionych powyżej? Polecacie, a może odradzacie?
Śmiało, dajcie znać!

Pozdrawiam, Macy

czwartek, 26 grudnia 2013

Stos trzeci - ostatni w 2013 roku

 Hej, hej!
Wszystkie prezenty już otwarte? Oczka się nacieszyły? Brzuszki pełne? To wspaniale!
Mój Mikołaj przyniósł mi wiele praktycznych rzeczy, które pełnią już swoje role. A co Wy otrzymaliście od świętego z Laponii?

Jako, że mam dziś sporo wolnego, bo dość wcześnie wróciłam ze zjazdu rodzinnego to postanowiłam pochwalić się Wam zgromadzonymi w ostatnich tygodniach książkami. A co! Taki sobie prezent zrobiłam, choć czas wolny powinnam inaczej spożytkować - czytaj, powinnam pomimo wolnego przysiąść do nauki, ale dam radę :)

Dzisiejszy stos przeszedł swoje możliwości - będę czytała te książki z dwa miesiące, jak nie więcej. Jednak nie umiem wejść do biblioteki, oddać książki i wyjść, bez wypożyczenia kolejnych. Też tak macie?
Udało mi się zgarnąć kilka pozycji, za którymi wyglądałam już jakiś czas.

                                     

Od lewej:
1. Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich -Śliweczka jeszcze nie przeczytana, chociaż mam ją od sierpnia. Dobrze, że to własny zakup, a nie wypożyczona z biblioteki. Chciałabym skompletować całość.
2. 52 powody dla których nienawidzę mojego ojca - Jessica Brody - jejku, ileż ja się naczytałam recenzji o tej książce! Ciekawa jestem, czy też będę nią tak zachwycona jak większość z Was.
3. Kobiety z domu Soni - Sabina Czupryńska - nie znam autorki, więc chyba to debiutantka. Zaciekawiła mnie okładka i notka od wydawcy, więc zobaczymy o czym to jest.
4. Trzy twarze Ewy - Barbara Freethy - czekałam, czekałam i się na nią doczekałam. 
5. Zgoda na szczęście - Anna Ficner- Ogonowska - tutaj to byłam szczerze zaskoczona i pewna, że to pierwsza część serii, więc wzięłam pełna radości. A tu bęc - okazało się, że to kontynuacja. No nic, nadrobię te dwie pierwsze przy okazji. 
6. Tajemnice Gwen Frost - Jennifer Estep - tutaj podobnie. Trzecia część Akademii Mitu - okazuje się, że los nie dopisuje mi tak bardzo, jakbym chciała.
7. Żądza krwi - Alyxandra Harvey - nareszcie dostałam kolejną część z serii Kroniki Rodu Drake'ów. Moje kochane wampirki :)

Od prawej:
8. Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie - Federico Moccia - zakup własny, za śmiesznie niską cenę 9,99! Kto by pomyślał, że tak mi się trafi. Mam nadzieję, że zakupię też drugą część przygód Alex i Niki.
9. Ostatnia spowiedź tom I - Nina Reichter - efekt wymiany na LC
10. Irlandzki koktajl - Gosia Brzezińska - zakup własny, cena 9,00! Nie sądziłam, że warszawskie Śródmieście - dworzec PKP ma tak tani sklepik z książkami.
11. Wichrowe wzgórza - Emily Bronte - pożyczona od kuzynki
12. Prawdziwy cud - Nicolas Sparks - mój ulubiony autor!
13. Dziewczyna i duchy - Tamsyn Murray
14. Pocztówka z Toronto - Dariusz Rekosz - notka od wydawcy zachęca.
15. Gra w klasy - Julio Cortazar

Leżące:
16. Pod niebem Toskanii - Kim Lawrence - Harlequin, dzielnie wypełniam postanowienie wakacyjne. Pożyczona od kuzynki.
17.  Pensjonat na cyplu - Jackie Braun -j.w.
18. Niania z CIA - Amy J.Fetzer, Nowe życie Witta - Linda Conrad - j.w.


Na zdjęcia nie załapały się jeszcze trzy pozycje:
Szczęście w cichą noc - Anna Ficner - Ogonowska (czytam obecnie)
Uratuj mnie - Jennifer Echols (przeczytana, recenzja na dniach)
GONE: Zniknęli Faza druga: Głód - Michael Grant (przeczytana, recenzja wkrótce)




Książek tak wiele, a czasu tak mało ...

Echa pamięci - Katherine Webb

                                                                                  źródło: lubimyczytac.pl Tytuł oryginału : A Hal...