Tytuł polski: Wiecznie żywy
Tytuł oryginału: Warm Bodies
Autor: Isaac Marion
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 308
Ludzie od zawsze do czegoś
dążą.Obierają sobie jakiś cel i zrobią wszystko, by go
osiągnąć. Są bezwzględni na uczucia innych, liczy się dla nich
tylko własne ja. A uczucia bliźniego potrafią zdeptać nie okazując
żadnej skruchy. Takie zachowanie niejednokrotnie prowadzi do
tragedii, która – w gruncie rzeczy – nie ma większych
konsekwencji. Jednakże, jak sądzisz, co by się stało, gdyby Matka
Natura przeciwstawiła się zachowaniom ludzi i stworzyła istoty,
które wyglądają jak człowiek, tyle tylko że ich postura
jest podobna pod pewnymi względami do postury żywych ludzi?
Świat
się zmienił. Większość ludzi została zaatakowana przez zombie,
którzy aby się posilić, muszą dokonać ofiary z ludzi.
Każdy człowiek w starciu z zombie nie ma szans. Aczkolwiek jedna
dziewczyna o imieniu Julie została uratowana od śmierci przez R –
martwego, który nie pamięta swojej przeszłości. Jako martwy
działa instynktownie, a jego dzień jest ciągle taki sam. Martwy R
po uratowaniu Julie zmienia się. Jego organizm zaczyna powoli ulegać
przemianie.Jakby tego było mało ofiarą R stał się Perry –
chłopak Julie, którego to mózgu R czerpie wspomnienia
dotyczące dziewczyny. Mało tego – on rozmawia z Perry'm . Co z
tego wyniknie?
Julie jest wyjątkową dziewczyną, za
sprawą której choć serce R jest martwe zaczyna żyć. Ich
relacja stwarza coś, co powoduje że pobratymcy zombie, kościści
odczuwają zagrożenie. I gdy ich związek nabiera rozpędu, świat
staje w obliczu ataku, który mogą powstrzymać tylko oni.
Issac Marion to mężczyzna, którego
debiutem na scenie literackiej jest „Wiecznie żywy”. Wcześniej
tworzył krótkie powieści w szkole średniej, ale dopiero za
sprawą debiutanckiej powieści zyskał sławę. Od chwili urodzin
mieszka w okolicach Seatle.
Pomysł na fabułę powieści jest
ciekawy, tylko autor nie wykorzystał możliwości, aby w ciekawy
sposób opisać relacje martwi – żywi. Skupił się tylko i
wyłącznie na R, co okazało się pomyłką. Perspektywa R była
dziwna. Jego bezsensowne motanie się, dialogi z M, innym zombie
bywały okropne! A sposób w jaki odnosił się do Julie
również pozostawia wiele do życzenia. A przecież można
było to ukazać w inny sposób. O wiele bardziej spodobała mi
się postać M – przyjaciela R, który w interesującym stylu
podchodził do Julie. Jego teksty bywały zarówno zabawne jak
i niekiedy logiczne. A styl życia po śmierci jaki prowadził,
dowodził, że lojalność to jego cecha charakterystyczna.
Jeśli chodzi o Julie – była to
bohaterka dość zmienna. Jej tok myślenia w pewnym sensie był
przeciwieństwem jej ojca, o którym wspomnę później.
Stworzyła ciekawą teorię, którą także można było
rozwinąć. Jej chłopak Perry , który stał się ofiarą R
został wykreowany na mężczyznę, który realistycznie
podchodzi do życia. Jego poglądy były bardzo logiczne, a porady
jakie udzielał R kierowały martwego do opieki nad Julie. Zaś
ojciec Julie to typowy żołnierz, który w obliczu tragedii
staje się despotą, liczącym się jedynie z samym sobą. Dążył
tylko do swoich celów, a jeśli zdarzyło mu się kogoś
„zdeptać” to stawało się dla niego nie istotne.
Czytałam wiele opinii, zanim sięgnęłam
po „Wiecznie żywy” i byłam pewna, że to faktycznie książka
zawierająca interesującą historię o zombie. Jednak pomyliłam się
– okazała się opowieścią o niczym. Brak jakichkolwiek momentów
zwrotnych, zero jakiś przemyśleń ze strony głównego
bohatera. Działał instynktownie, nie myślał o skutkach
popełnianych czynów. Ponadto był oschły zarówno dla
Julie, jak i jej przyjaciółki. Traktował ludzi jak
przedmioty. I chociaż wydawca sądzi, że to historia na miarę
„Romea i Julii” to ja obalam ten mit. „Wiecznie żywy”
ukazuje przebieg życia po śmierci. Życia, które jest
nijakie, bezcelowe.
Zdecydowanie odradzam pozycję. Jak już
pisałam autor miał świetny pomysł, ale go zniszczył. Nie wiem,
czy jeśli spotkam się z kolejnymi dziełami pana Mariona to sięgnę
i je przeczytam. Na obecną chwilę autor trafia na moją czarną
listę.
Ocena: 2/10
_______________________
Jeżeli jednak zaciekawił was opis
książki, sięgnijcie i dajcie znać, co Wy o niej sądzicie. A może
już czytaliście? Jestem ciekawa Waszych opinii.