środa, 19 marca 2014

Azyl - Izabela Sowa


Tytuł: Azyl
Autor: Izabela Sowa
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 240

Sądzisz, że masz wszystko - kochającego męża, dobrą pracę z której masz stały dochód i w miarę stabilne życie. Zdrowych rodziców, przyjaciela, który zawsze służy radą i pomocą. Nagle w tą rutynę uderza coś ogromnego, co dotyka cię mocniej, niż cokolwiek inne. Osoba, którą darzysz ogromnym zaufaniem, traci je pod wpływem chwili. Dla niej to nic, ale dla ciebie? Trudno ci znaleźć miejsce, w którym mogłabyś zapomnieć o tym, co się stało. Zabierasz klucze od auta, torebkę, trochę oszczędności, parę ubrań na zmianę, pakujesz się do auta, sprawdzasz stan paliwa i uruchamiasz silnik. Ruszasz - nie wiesz dokąd, nie wiesz na jak długo - liczy się tylko chęć ucieczki od rzeczywistości. Tylko, czy od tego da się uciec?

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo.
Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację.
Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami?
Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet – Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta – nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie. 

Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach.
(źródło: lubimyczytać.pl)

Izabela Sowa to polska pisarka, która zaistniała na rynku wydawniczym wydając powieści we współpracy z wydawnictwem Pruszyński i Sp. Były to utwory z Owocowej serii takie jak: Smak świeżych malin, Cierpkość wiśni, Herbatniki z jagodami na przełomie lat 2002-2003. Oprócz nich ma na swoim koncie kilka innych pozycji, z czego niektóre są stworzone we współpracy z innymi autorami z Polski.
Pani Izabela to typowa Sowa: dni przesypia pomiędzy zbiorami krakowskich bibliotek, a w nocy zasiada i tworzy kolejne powieści.

Wiktoria to postać, którą życie wiele nauczyło. W młodości tańczyła i zdobywała nagrody, potem studiowała, aż w końcu wstąpiła w święty związek małżeński. Z początku jej małżeństwo było udane, aż do ostatnich wydarzeń, które zrujnowały jej dotychczasowy świat. Ucieka do Chorwacji, gdzie w okresie młodości przyjeżdżała z rodzicami na wakacje. Początkowo trudno jej się odnaleźć, potem też nie jest lepiej. Niby zaprzyjaźnia się z Sandrą i Jasną, ale to bardziej z Andrzelą rozmawia o tym, co dzieje się w jej życiu. Dużo do jej życia wnosi historia mężczyzny, który przeżył tragiczne momenty z wojny chorwacko-serbskiej. Zobaczył on okrutną prawdę wojenną, taką, którą żaden film nie odtworzy za nic.

Wiktoria to kobieta zagubiona, nie potrafi się odnaleźć w obecnej rzeczywistości. Owszem, przeżywa dość bolesny cios, ale jej przemyślenia, język jest tragiczny. Książka opiera się na przeplataniu rzeczywistości z przeszłością, retrospekcje są pomieszane z czasem obecnym, rozdziały, podrozdziały są urwane w pół słowa. To nie wygląda dobrze. Ponadto pomysł na książkę był ciekawy, ale autorka go zniszczyła.
Poruszany problem wspomnień wojennych, dramatów osobistych i zbiorowych, a także losy porzuconych istot to zbyt dużo jak na tak krótką powieść. Czytałam ją bodajże tydzień, ale tylko dlatego, że była taka nudna. Liczyłam na coś więcej, bo parę pozycji spod pióra pani Izy miałam już przyjemność czytać. Niestety, Azyl okazał się kompletną klapą.

Nie polecam. Nie chcę oczywiście komuś bronić czytać - ciekawi cię fabuła mimo mojej negatywnej recenzji? Proszę bardzo, sięgnij po Azyl. To moja opinia - tobie może się spodobać, a nuż zaciekawi się historia Sandry czy naocznego świadka wojny pomiędzy państwami byłej Jugosławii?

Sama w sobie przyroda nadmorska jest ciekawie opisana, jednak historia przedstawiona w Azyl zasługuje na niską ocenę, choć moja i tak jest o stopień wyższa niż powinna być. To tak przez sympatię do pisarki.

Ocena: 4/10

piątek, 14 marca 2014

Skąd biorę czas na czytanie?

Witam!
Połowa marca już prawie za nami, w szkole robi się coraz bardziej nerwowo, a ja? Zamiast chodzić do szkoły to objeżdżam lekarzy, zmagam się z okropnymi bólami głowy, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Bywa też tak, że nie mogę czytać! To dla mnie katorga, dlatego czekam na termin badań i wizyty u lekarza, aby poznać tego przyczynę. 

Powyższy wywód wyjaśnia powód mojej nieobecności.

Szukając tematu na nowy post, wpadłam na pomysł, aby przedstawić Wam, w jaki sposób i skąd biorę czas na czytanie. Widziałam kilka podobnych wpisów u Was na blogach, ponadto w podsumowaniach w komentarzach co raz ktoś się mnie pyta, skąd biorę czas na czytanie. A więc wyjawiam Wam moje sposoby.

1. Ebook - najlepsze udogodnienie dla osób dojeżdżających
Odkąd pojawiły się książki w formie elektronicznej, polowałam na telefon z funkcją czytania ebooków. Gdy tylko go nabyłam, podróże do i ze szkoły, wyjazd w dłuższą trasę nie jest dla mnie straszny. Nawet czekanie na przerwach, w kolejkach czy na przystanku nie jest straszne, gdy ma się przy sobie dobrą lekturę. Jako, że mam wiele przedmiotów, nie zawsze mam możliwość zabrania ze sobą książki papierowej - wtedy z pomocą przychodzą mi ebooki. To naprawdę dobry i użyteczny sposób na czytanie. Wiele już pozycji przeczytałam na nim, a aby zdobyć książkę w formie pdf nie jest trudno - wystarczy np. wpisać interesujący nas tytuł w google, dodać skrót pdf i gotowe :) Nie trzeba zaraz wydawać wiele pieniążków na zakup w sklepie online. To wcale nie znaczy, że jestem przeciwko płaceniu za ebooki - po prostu dla uczniów/studentów jest to dogodna forma i możliwość zapoznania ciekawych dzieł literackich.

2. Czytam wieczorem lub w nocy
Gdy wiem, że następny dzień mam wolny od szkoły, często przesiaduję całą noc i czytam, czytam, czytam. Wiem, że nie jest to dobre zarówno dla mnie i dla mojego organizmu, ale kiedy czytać, gdy na głowie masz szkołę, obowiązki domowe i masę innych ważnych spraw?

3. Przerwy w szkole
Jak już wspomniałam w punkcie pierwszym - mając pod ręką książkę w wersji papierowej czy elektronicznej, często zdarza mi się poświęcić te 10-20 minut przerwy między zajęciami na czytanie. Gdy tylko wiem, że nie zaliczam czegoś, wtedy automatycznie wyciągam książkę/telefon i zaczytuję się w powieściach.

4. Poczekalnie 
Będąc osobą dość chorowitą, spędzam sporo czasu jeżdżąc po różnych specjalistach. A że znając polskie realia, trzeba swoje odsiedzieć w poczekalni, zabieram zawsze coś do czytania. Obojętnie w jakiej formie - znaczenia to nie ma. Fakt, wolę czuć w dłoni papier, jednak przy obecnej technologii dość szybko przyzwyczaiłam się do wersji elektronicznej książek.

5. Przerwy w opiece nad rodzeństwem
Jako najstarsza często opiekuję się najmłodszym rodzeństwem, a że jest nim słodki chłopczyk, to gdy tylko maleństwo zaśnie, ja zagłębiam się w czytanie.

To chyba najczęstsze moje sposoby na wynajdywanie czasu na czytanie - a czytać mam co. Co rusz gdy jestem w bibliotece, zawsze coś ze sobą zabiorę do domu.

Mam nadzieję, że taki post przypadł Wam do gustu. Jeżeli macie pomysł na kolejny - dajcie znać, a ja go napiszę.

Czy chcielibyście, by były częstsze posty o tematyce nie tylko recenzyjnej?

Pozdrawiam, Macy

niedziela, 2 marca 2014

Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich


Tytuł polski: Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy.
Tytuł oryginału: One for the money
Autor: Janet Evanovich
Seria: Łowca nagród – Stephanie Plum tom 1
Wydawnictwo: Fabryka słów
Liczba stron: 343

Kiedy wylatujesz z pracy, windykator zajmuje ci samochód, a matka zabawia się w swatkę, jesteś gotowa desperacko chwycić się absurdalnie każdego zajęcia. Nawet jeśli oznacza to, że zamiast wklepywania danych do arkuszy kalkulacyjnych będziesz łapać bandziorów. Gorzej, jeśli jednym z nich jest facet, który wykorzystał cię na podłodze cukierni. A konkretnie to za ladą z eklerkami.

No ale to było dawno temu. Naprawdę nic osobistego.

Stephanie dysponuje wszystkim, co może posłużyć do kruszenia męskich serc. Niestety ma także talent do pakowania się w kłopoty i wkurzania przy tym naprawdę niebezpiecznych mężczyzn.

A więc sądzisz, że jesteś twardzielem?
A założymy się?
(Opis z tyłu okładki)

Seria o Stephanie Plum cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród czytelników. Prawie każdy blogger, na którego blog zaglądam ( o tematyce książkowej) wspomina lepiej lub gorzej przygody łowczyni nagród. Bo jak tu się nie oprzeć historii kobiety, która jak na złość łowi NS-ów (jeśli chcesz wiedzieć co oznacza skrót, zajrzyj do książki!) i zbiera za nich kasę. Tylko jest jedno „ale” - owa niewiasta ma dziwny sposób na wkurzanie naprawdę złych bandziorów. A gdy do tego dodać babcię Mazurową, Komandosa i Joe'go Morelli to wychodzi mieszanka wybuchowa!

Postać Steph jest komiczna, choć przy tym tragiczna. Komiczna, gdyż nie ma sceny w tej książce, przy której czytelnik ( no, przynajmniej ja) by nie płakała ze śmiechu. Wielokrotnie miewałam ataki tak zwanej głupawki, że trudno było mi się uspokoić. No ale jak tu wytrzymać, gdy naga Steph zostaje przypięta do metalowego prętu, czy też celny strzał babci Mazurowej w ... - to już dowiecie się czytając pozycję.

"Miałam alarm, miałam gaz paraliżujący, miałam jogurt. Czego mogłam chcieć więcej?"

Bardzo przypadła mi do gustu rola Joe Morelli'ego, który w zabawny sposób kokietował Plum, jednocześnie ją denerwując. Joe okazał się nad wyraz uwodzicielski ( tych jego czułych słówek spodziewam się w kolejnych częściach!), a jednocześnie dość zimny, by nie powiedzieć oschły. Styl w jakim dbał o siebie, o bezpieczeństwo Stephanie, czy też jak się na nią złościł był uroczy.
Chcę więcej, więcej, więcej scen z nimi!

Janet Evanovich od zawsze wierzyła, że kariera artystyczna jest jej przeznaczeniem. Dziś jest jedną z najlepiej zarabiających pisarek w Ameryce. To właśnie ta amerykańska pisarka uplasowała się na trzecim miejscu rankingu „Forbesa” 2012 – najlepiej zarabiających pisarzy!
Na pierwszym miejscu wśród kobiet – pisarek!
Cykl książek o Stephanie Plum stał się najpopularniejszą serią książkową na świecie.
(informacje ze strony wydawnictwa)

„- I sądzi pani, że Bóg się obraził, zesłał piorun i pokarał Beyersa? - Można to i tak wytłumaczyć. - Kiedy przyjedzie pani na komendę, żeby spisać raport na temat zajścia z Ramirezem, porozmawiamy również w tej sprawie.”

Czy polecam? Oczywiście! To wspaniała dawka humoru, grozy, akcji, uczuć i śmiechu! Nie żałuję, że ją zakupiłam, jedynie tego, że tak późno ją przeczytałam. Jeżeli masz ją na półce – biegnij, weź w ręce i czytaj – jeżeli nie, szukaj po bibliotekach, znajomych albo kup gdzieś w księgarni bo warto! A ja uciekam szukać kolejnych części śliweczki, aby móc dostać kolejną dawkę pozytywnej energii.



Ocena: 10/10

sobota, 1 marca 2014

Podsumowanie miesiąca #2

Luty już za nami. Ferie zimowe dobiegły końca, a ja? Przez całe ferie dodałam jeden post - eh, źle ze mną. Przeczytałam wiele pozycji tyle, że nie znalazłam czasu aby móc je spokojnie zrecenzować. Niby ferie to czas wolny ale nie dla mnie. Ciągle krążyłam między przychodnią, szpitalem i domem. Po mnie już widać, że zbliża się wiosna.



Luty pod względem czytelniczym okazał się dobry. Wiele wyczekiwanych pozycji miałam możliwość przeczytać, poznać, a też udało mi się zakończyć jedną serię za którą będę tęsknić szczególnie. Mowa tu o Pamiętniku nastolatki czyli o Natce i jej losach od gimnazjum przez liceum, aż po maturę. Kocham tę serię i czekam z utęsknieniem na kolejną część czyli losy Julki. Ktoś z Was też czeka?

Przeczytałam 34 książek.
Dodałam postów  3 .
Przeczytane pozycje:
1. Pamiętnik nastolatki 4 - Beata Andrzejczuk
2. Pamiętnik nastolatki 5 - Beata Andrzejczuk
3. Pamiętnik nastolatki 7 - Beata Andrzejczuk
4. Krok do szczęścia - Anna Ficner - Ogonowska
5. Zgoda na szczęście - Anna Ficner - Ogonowska
6. Krwawy księżyc - Alyxandra Harvey
7. Charlie - Stephen Chbosky
8. Angielska narzeczona - Carole Mortimer
9. Za sprawą greckich bogów - Cathy Williams
10. Biznesmen z Mediolanu - Kate Hewitt
11. Bling Ring - Nancy Jo Sales
12. Grzechy przeszłości - Penny Jordan
13. Instynkt i rozsądek - Cait London
14. Kobiety z domu Soni - Sabina Czupryńska
15. Kochanka króla - Susan Stephens
16. Księżniczka z Londynu - Abby Green
17. Odmieniona żona - Maureen Children
18. Małżeństwo z Grekiem - Anne Mather 
19. Niewolnica zmysłów - Emma Darcy
20. Podarunek dla księcia - Meredih Webber
21. Po drugie dla kasy - Janet Evanovich
22. Po trzecie dla zasady - Janet Evanovich
23. Zaliczyć czwórkę - Janet Evanovich
24. Rezydencja na skale -Kate  Hewitt
25. Rodzinny krąg - Cindy Gerard
26. Ślub księżniczki - Cara Colter
27. Barwy przyszłości - Barbara McMahon
28. Spotkanie w Prowansji  - Carole Mortimer
29. Przygoda na Karaibach - Sarah Morgan
30. Tajemnice Gwen Frost - Jennifer Estep
31. Wesele w Szkocji - Kim Lawrence
32. Wśród elit Mediolanu - Helen Bianchin 
33. W pałacu maharadży - Penny Jordan
34. Żona dla księcia - Penny Jordan
Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 21,5 cm
Grunt to okładka - 0

Idealny rysunek obrazujący mnie w ostatnie wieczory.

Znowu jestem w szoku. Przeczytałam tyle książek a żadnej nie zrecenzowałam, plus mam jeszcze zaległą, którą obiecałam zrecenzować. Należy mi się masa krytyki i zażaleń. Mam nadzieję, że marzec okaże się dla mnie łaskawszy i będę miała trochę więcej wolnego, choć wątpię. Idzie wiosna, powrót do szkoły i czeka mnie przynajmniej dwa większe wyjazdy do specjalistów. Hm, cóż mój organizm tak ma.

Pozdrawiam, Macy

wtorek, 25 lutego 2014

Stos czwarty - pierwszy w 2014 roku

Jak ten czas biegnie nieustannie. Dopiero zaczęłam przerwę zimową, a już muszę się zbierać do szkoły. Spędziłam je intensywnie. Ciekawe, jak minęły lub nadal mijają Wam ferie?! Dajcie znać!

Od dawna nie pokazywałam Wam książek, które czytam albo czekają na przeczytanie. Kilka razy w miesiącu odwiedzam biblioteki. Chyba to normalne u nas moli, prawda? :) Mój aktualny stosik jest dość obszerny, a zawiera wiele wyczekiwanych przeze mnie książek.


Przejdzmy do najprzyjemniejszej części, czyli tytułów tych cudownych perełek.

 1. Śmierć w pigułce -Kenneth Boegh Andersen - spóźniona nagroda z konkursu od portalu nakanapie.pl
2. Dane wrażliwe - Ewa Nowak -j.w.
3. Mechaniczny książę - Cassandra Clare
4. Mechaniczny anioł - Cassandra Clare
5. Doskonały dzień -Richard Paul Evans
6. Słonecznik - Richard Paul Evans
7. Przybić piątkę - Janet Evanovich
8. Sekret Julii - Tahereh Mafi
9. Zgoda na szczęście - Anna Ficner - Ogonowska - teraz czytam
10. Krok do szczęścia - Anna Ficner - Ogonowska - przeczytana
11. Charlie - Stephen Chbosky - przeczytana
12. Pamiętnik nastolatki 7 - Beata Andrzejczuk - przeczytana
13. Dotyk Gwen Frost - Jennifer Estep
14. Krwawy księżyc - Alexandra Harvey 
15. Azyl - Izabela Sowa
16. Miseczka szczęścia - Aneta Rzepka
17. Jak zjeść słonia - Karolina Kubilus

Ferie dobiegając ku końcowi co równa się z mniejszą ilością wolnego czasu. Mimo to wierzę w siebie. Wiem, że dla dobrej książki, czas zawsze się znajdzie. A przedstawione książki w stosiku napawają mnie dobrą energią. Cieszmy się tym, że chociaż czytelnictwo w Polsce jest znikome, to nadal biblioteki pracują, a księgarnie nie mają pustych półek.

Stosik w całości


Pozdrawiam, Macy

sobota, 15 lutego 2014

Trzy twarze Ewy - Barbara Freethy

Tytuł polski: Trzy twarze Ewy
Tytuł oryginału: In Shelter Cove
Autor: Barbara Freethy
Seria/cykl: Zatoka Aniołów tom 3
Wydawnictwo: Bis
Liczba stron: 336

Związek dwóch dorosłych ludzi powinien opierać się na szczerości, zaufaniu i miłości. Gdy chociaż jednej z tych cech brak, następuje splot niefortunnych wypadków, które mają różne zakończenie. Szczerość – podstawa związku. Nikt z nas nie lubi być okłamywany. Kobiety szczególnie nie lubią niedomówień, urwanych myśli. Dociekają prawdy. I wtedy tracą zaufanie, drugi ważny aspekt relacji międzyludzkiej. Każdy – zarówno mężczyzna jak i kobieta powinni okazywać sobie miłość, bo bycie w relacji, która opiera się na ciągłych krzykach, wrzaskach i pretensjach jest bezsensu. Tylko co zrobić, gdy miłość jest, ale przez półsłówka, kłamstwa i stracone zaufanie zostanie wystawiona na próbę?

Derek Kane, mąż Brianny, został oskarżony o kradzież trzech bezcennych obrazów i skazany na więzienie. Kiedy kilka tygodni przed wyjściem na wolność zginął w bójce między więźniami, młoda wdowa postanawia wrócić z synkiem do Zatoki Aniołów, żeby dowieść niewinności męża i odnaleźć zaginione płótna. Jej wysiłki nie znajdują wsparcia u Jasona Marlowa, dawnego przyjaciela Dereka, policjanta, który posłał go za kratki. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pomiędzy Brianną i Jasonem wybucha niespodziewane uczucie. Kobieta staje wobec wyboru, pomiędzy przeszłością i teraźniejszością, prawdą i kłamstwem, winą i niewinnością. Bo nic nie jest takie, jakie się wydawało ...

Brianna Kane to kobieta, która pomimo młodego wiele przeszła w swoim życiu. W dość młodym wieku wyszła za mąż, zaszła w ciążę i urodziła dziecko. Szybko też straciła męża, oskarżonego o kradzież trzech dzieł, tak istotnych dla jednego z jego bliskich. Los daje jej jeszcze jedną szansę na miłość, stawiając przed nią postać Jasona Marlowa – dawnego przyjaciela jej męża i zarazem policjanta, który umieścił go w więzieniu. Uczucie, które wybucha między nimi komplikuje wiele. Jakby tego było mało na drodze staje jeszcze jeden problem, który zaważy o ich relacji. Czy uda jej się zmierzyć z przeszłością i z uniesioną głową żyć teraźniejszością?

Jason Marlow to postać tajemnicza. Policjant, dawny przyjaciel Dereka i Brianny. W przeszłości ich relacje były dobre, jednak splot wydarzeń sprawił, że Marlow chcąc, czy nie chcąc musiał wykonać swoje zadanie jako funkcjonariusz prawa, umieszczając za kratkami Kane'go. Czy żałuje? Czy gdyby mógł, postąpiłby inaczej?

Młoda wdowa jako lojalna żona szuka prawdziwego sprawcy kradzieży. Jest przekonana o niewinności swojego męża. Na swojej drodze sprzeciwiają jej się teściowie, którzy nie chcą rozgrzebywać przeszłości. Przyzwyczaili się oni do myśli, że Derek to zrobił i już. Całą swoją obecną miłość przelewają na wnuka, co denerwuje Briannę. Stara się ona to ignorować, chociaż osobiście mnie to wkurzało. Jak mogła przymykać oko na to, w jaki sposób traktowała ją matka męża? Przecież to woła o pomstę! Spychać stare brudy pod dywan, nie szukając prawdziwego winnego. Toż to chodziło o jej syna!

Osobiście byłam zdziwiona końcem utworu odnosząc się do postaci sprawcy. Nie myślałam nawet o tym, co autorka zaserwowała nam – czytelnikom. Tak sprawnie pokierowała akcją, że z trudem było mi się żegnać z bohaterami. Zżyłam się zarówno z młodą wdową, jej synkiem Lucasem jak i Jasonem, który w tej powieści okazał się nie taki znowu winny, jak początkowo myślałam. Za to postać dziadka Dereka, teściów Brianny i współwłaścicieli galerii, w której pracował przed aresztowaniem Kane mocno mną wstrząsnęła.

Uważam, że to dobra książka, w sam raz na wolny wieczór. Zawiera zarówno cząstkę akcji, jak i romansu. Czy powinien czytać ją każdy? To już zależy od was – osobiście jestem zadowolona, że miałam możliwość zapoznać się z tą pozycją.


Ocena: 6/10

niedziela, 9 lutego 2014

52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca - Jessica Brody

Tytuł polski: 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca
Tytuł oryginału: 52 reasons to hate my father
Autor: Jessica Brody
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 420

Masz wszystko, o czym tylko zamarzysz – markowe ciuchy, najnowsze auto na rynku, masę torebek i kosmetyków. Gdy upijesz się na imprezie, zawsze ktoś przyjedzie i się tobą zaopiekuję, a jeszcze ktoś inny zajmie się reporterami. Każdy traktuje Cię jak księżniczkę, która ma co tylko zapragnie. Niemalże jak Kopciuszek z bajki. A tą opowiastkę zna każda dziewczyna, bo przecież wiele z nas marzyło o takim zakończeniu, jakie spotyka Kopciuszka. Ale co jeżeli los z nas zadrwi i historia Kopciuszka stanie się rzeczywistością?

Lexi to dziewczyna, którą spotkał los taki, jak Kopciuszka na końcu baśni. Ma wszystko o czym zamarzy. Największy cel jej życia to otrzymać obiecane 25 milionów dolarów w dniu swoich osiemnastych urodzin. Niestety poprzez splot wydarzeń otrzymanie tych obiecanych milionów się wydłuża. Jej kochany ojciec karze jej wykonać 52 prace, każdy zawód przez jeden tydzień. W ten sposób może jedynie dostać czek opiewający na 25 milionów dolarów, które pozwolą jej odciąć się od oschłego i obojętnego ojca. Dodatkowo pozbędzie się tych wszystkich jego sługusów, którzy tylko na skinienie jego palca zrobią wszystko – dosłownie wszystko.

Panna Larrabee przedstawiona na początku opowieści to osoba dość pazerna – chce tylko pieniędzy, które jej się należą – tak przynajmniej twierdzi. Nie zważa na fakt, że w noc przed swoimi osiemnastoma urodzinami powoduje wypadek, w wyniku którego kasuje swoje najnowsze autko. Oczywiście na pomoc ruszyli jej pomocnicy ojca, jednak to ją bardziej rozzłościło. Potem, gdy Bruce – pracownik jej ojca (oczywiście, że tak!) informuje ją o nagłej zmianie decyzji przez pana Larrabee. Wściekła, sfrustrowana postanawia wykonać te prace, chociaż nie jest jej to na rękę – zaplanowała już wakacje z przyjaciółkami, a także była gotowa na swoją imprezę – niespodziankę. W miarę jak zdobywa nowe umiejętności, chociażby jako sprzątaczka czy kelnerka pojmuje, że nie każdy ma tak luksusowe życie, jak ona. W jednej z prac poznaje chłopaka, który naprowadza ją na lepszy tor życia. Lexi zmienia się, a jej stosunek do ojca stosunkowo ulega zmianie.
Czy Lexi stanie na wysokości zadania i wykona wszystkie prace? A może 52 powody, dla których nienawidzi swojego ojca ją przerosną? I czy otrzyma upragnione miliony? Zajrzyjcie do książki!

W ciągu czterech lat wydała pięć powieści, które zyskały niezwykłą popularność na całym świecie.
Jessica Brody już od najmłodszych lat wiedziała, że będzie pisarką. W wieku zaledwie dwóch lat nauczyła się czytać, a mając siedem lat stworzyła już pierwszą własną „książkę”.
Od zawsze marzyła by być jedną ze Spice Girls. Szaleje za słodyczami pixy sticks, sushi, oraz bananami. Nie potrafi gwizdać i ma alergię na skanery cen w supermarketach.
Swój czas dzieli pomiędzy Los Angeles i Kolorado. Uwielbia mówić z brytyjskim akcentem.
Jessica Brody jest także scenarzystką, producentką i gadżeciarzem ponad wszystko.
Do tej pory książki Brody trafiły na rynki: Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Czech, Rosji, Brazylii, Chin, Portugalii i Izraela.
Strona autorki: http://www.jessicabrody.com.
(informacja z okładki)

Książka reklamowana jako „historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu” to faktycznie taka opowieść. Dziewczyna ma wszystko i w ciągu jednej chwili to traci, zostając skazaną na wykonanie prac, których nigdy wcześniej nie wykonywała.

Tytułowe powody, odnoszą się do pewnej sytuacji z książki, która była jednocześnie momentami śmieszna jak i chwilami poruszająca. Celebrytka będąca na świeczniku jako rozpieszczona księżniczka zostaje upokorzona? Smaczny kąsek dla paparazzich. A inne tajemnice rodziny Larrabee? Oh, to jak podarowanie dziecku dnia w miejscu, gdzie jest masa zabawek.

„52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca” porusza i śmieszy. Uczy i wyśmiewa życie celebrytów – oczywiście tylko tych, którzy mają luksusy, bo urodzili się w majętnej rodzinie.

Autorka podjęła się dość ryzykownego projektu, który okazał się strzałem w dziesiątkę! Nigdy jeszcze nie spotkałam się z tak ciekawą fabułą i opisem przeżyć. W powieści urzekły mnie symbole, jakie zostały umieszczone na początku każdego rozdziału, styl pisarki, dobór słów, sposób komunikacji z „opiekunem” nadzorującym jej postępy w pracy.


Osoby pragnące poznać życie Kopciuszka od tyłu powinny sięgnąć po tą książkę, bo zawiera wiele cennych wskazówek jak majątek może człowieka zmienić. Już wiele razy udowodniono, że pieniądze szczęścia nie dają. I w tej historii to stuprocentowa prawda.

Ocena: 9/10

Echa pamięci - Katherine Webb

                                                                                  źródło: lubimyczytac.pl Tytuł oryginału : A Hal...